Święta. Siedzimy na wsi u babci męża, babcia ma ok. 80 lat (sama dokładnie nie wie) i mieszka sama. Jemy banany i rozmawiamy o rolnictwie. Babbcia wciąż utrzymuje się z uprawy swojego poletka.

– Babciu, a czmu nie uprawiacie babanów? – pyta nagle szwagier.

– Oj, kochany, a skąd ja wiem, czy to by u mnie rosło?

dodaj do notanika