70. OTWIERAJĄ LODÓWKĘ, A TAM UPA

Ukraina ma problem z pozytywnymi bohaterami i lukę tę w wielu wypadkach wypełnia odwołanie do UPA, trudno temu zaprzeczać. Dlaczego jednak dopatrywać się wszędzie ukrytych złych intencji. Już Isakowicz-Zaleski przypisywał Poroszence gloryfikację UPA przez wpięty w klapę kwiat maku. Ale dopatrywanie się gloryfikacji tej organizacji nawet tam, gdzie sami zainteresowani stanowczo się od tego odcinają, zakrawa na manię prześladowczą.

P. Witold Gadowski, „Reporter, autor filmów dokumentalnych, miłośnik kawy i Bałkanów, badacz afer i terrorystów”, dopatrzył się tej gloryfikacji w nazwie polsko-ukraińskiego zespołu „Enej”. Gadowski wie, że „Enej”, to po ukraińsku Eneasz, wie także, że Iwan Kotlarewski jest autorem ukraińskiej wersji Eneidy, którą nazywa „mało znaną przeróbką”. Być może nie wie, że Eneida Kotlarewskiego jest fundamentem nowoczesnej literatury ukraińskiej, pierwszym utworem napisanym po ukraińsku, o symbolicznym znaczeniu dla Ukraińców. Tytułowy Enej jest ukazany jako ukraiński bohater romantyczny, coś w rodzaju mickiewiczowskiego Konrada. To jednak dla rasowego „badacza afer” nie ma żadnego znaczenia, „jest funta kłaków niewarte”.

Ważniejsze jest to, że taki sam pseudonim nosił jeden z wyjątkowo okrutnych członków UPA, Petro Olijnyk.

Zespół wydał specjalne oświadczenie, w którym odcina się od takiej interpretacji – „Zespół Enej nie ma nic wspólnego z Petro Olinykiem i nie chce być z nim kojarzony. Uważamy też, że ten człowiek krzywdził innych ludzi, był zbrodniarzem, a my jako zespół uważamy to za haniebne. Podobne zdanie wyrażamy w stosunku do UPA, którą uznajemy za organizację zbrodniczą”.

Gadowskiemu wtóruje Janusz Wojciechowski, który twierdzi, że „trudno sobie wyobrazić, żeby w Izraelu powstała grupa muzyczna, która by się nazywała Adolf Eichmann albo doktor Mengele, bo to jest podobna skala prowokacji” i namawia zespół do zmiany nazwy.

Panie Wojciechowski, to jeszcze nie wszystko! To dopiero wierzchołek góry lodowej! W chętnie odwiedzanym przez Polaków Lwowie działa hotel pod nazwą Enej. W Czerniowcach restauracja, w Iwano-Frankowsku biuro turystyczne. Firma o tej nazwie, działająca w pięciu wielkich miastach Ukrainy produkuje podarunki firmowe, inna działa w branży budowlanej, jeszcze inna sprzedaje części zapasowe do samochodów. Na Ukrainie nawet stonkę niszczy preparat Enej– trudno sobie wyobrazić, z jakim okrucieństwem!

Na ukraińskim portalu pod artykułem o powyższej sprawie ktoś zostawił komentarz: „Polacy to ludzie, którym honor przysłonił rozum”.

 

http://zik.ua/ua/news/2013/07/20/420323

http://www.wprost.pl/ar/408240/Polityk-PiS-Enej-To-tak-jakby-powstala-grupa-muzyczna-doktor-Mengele/

http://wpolityce.pl/polityka/159478-enej-dzis-potanczysz-a-jutro-odrabie-ci-glowe-dwoch-ukraincow-tworzy-w-polsce-zespol-i-nadaje-mu-nazwe-bedaca-pseudonimem-ukrainskiego-zbrodniarza

dodaj do notanika