Odkryłam dla siebie (i dla Was!) świetną knajpę w Tarnopolu. Nazywa się Stary Młyn, restauracja-muzeum. Rzeczywiście, już na wejściu jest uczta dla oczu. Niebanalne, zasiszne wnętrze, urządzone setkami autentycznych przedmiotów codziennego użytku na ukrainskiej wsi – drewniane narzędzia, wyszywane koszule, malowane talerze. Restauracja ma kilka poziomów, na najwyższym jest urządzony niewielki kącik zabaw dla dzieci.


