„Mówiąc współczesnym językiem procesję Bożego Ciała można by nazwać super-performancem, który ogniskuje w sobie oraz wyraża istotę katolickiego pojmowania świata i życia. Lubimy dziś wszelkie uliczne akcje, głośne manifestacje i flash-moby. Kościół wymyślił swój oryginalny i niepowtarzalny performance kilkaset lat temu, czyli zanim to stało się modne”. K. Sawicki

We Lwowie dodatkowo Boże Ciało jest dla rzymskich katolików okazją do manifestacji – że też jesteśmy obecni w tym mieście, i że nie jest nas wcale tak mało ;)
Na Ukrainie święto to jest obchodzone nie we czwartek, a w niedzielę.

To dlatego, że czwartek nie jest dniem wolnym od pracy, nawet jeśli święto greckokatolickie wypada tego samego dnia, jak w tym roku. Ukraińcy bardziej uroczyście świętują Zielone Świątki i wtedy jest wolne.

W Boże Ciało jest wspólna msza dla wszystkich parafii w katedrze lwowskiej, a po niej wspólna procesja przez miasto, która kończy się przy kościele św. Marii Magdaleny.

 

W tym roku frekwencja, jak i pogoda dopisały. Dopiero na ostatnie 10 minut lunął ulewny deszcz ;)

 

dodaj do notanika