Żałuję, że kiedy kilka lat temu szukałam dla nas mieszkania do wynajęcia nie fotografowałam i nie opisywałam obejrzanych lokali. Mielibyście niezły ubaw, patrząc na to, co ludzie próbują wynająć, ale przede wszystkim, jak to opisują. W jednym z mieszkań na przykład deklarowany trzeci pokój okazał się być… zabudowanym balkonem. W innym w jednym z pomieszczeń urządzona była mini-siłownia z gruszką bokserską i wielkim portretem Bandery na ścianie.

Teraz życie ponownie styka mnie z tym tematem, dzielę się więc z Wami swoim doświadczeniem i oddaję w Wasze ręce mini-poradnik pt.

Jak czytać ogłoszenia o wynajmie (lub sprzedaży) mieszkania

Stan:

    • średni stan lub radziecki stan – mieszkanie było kilka razy zalane, okna są powybijane i do środka pada deszcz ze śniegiem, w środku był pożar/wybuch, przegniła podłoga, ostatni rok mieszkali tam bezdomni i palili ognisko na środku resztkami parkietu; ewentualnie wszystkie te opcje jednocześnie;

      "wynajmę mieszkanie, stan średni"

      „wynajmę mieszkanie, stan średni”

  • normalny życiowy stan – wymaga kaplitalnego remontu;
  • bielenie sanitarne albo „remont śnieżka” – wymaga kapitalnego remontu, ale pobielone ściany;
  • euroremont – okna, stolarka, parkiety wymienione na plastik, panele i gipsokarton z fantazyjnymi wzorami na suficie oraz nietypowymi połączeniami kolorystycznymi; szafa przesuwna, łóżko w stylu neo-baroku zajmujące całą sypialnię, żyrandol ze sztucznych kryształów oraz honorowe miejsce dla telewizora;
  • dzizajnerski lub VIP euroremont („robione jak dla siebie”) – jak wyżej plus elementy  gipsowe nawiązujące do stylów klasycznych, witraż i akwarium z rybkami; "euroremont" 

Wartości dodane:

    • wynajmę drogo – od razu wiadomo, że nie dla leszczy;
    • dla solidnych klientów – czytaj: wynajmę drogo;
    • dzielnica budząca respekt, inteligentni sąsiedzi – chyba moje ulubione ;)
    • prawidłowe planowanie – w związku z tym, że we Lwowie było dużo dużych mieszkań, które może były dobre dla burżujów, ale nie dla klasy pracującej, po wojnie wiele mieszkań przeplanowano na zasadzie – tobie jeden pokój i łazienka, a mnie korytarz i kuchnia, w związku z czym powstały mieszkania, w których do kuchni wchodzi się przez łazienkę, pokój jest na planie trójkąta lub nie ma okna albo zanim się dojdzie do właściwego mieszkania, idzie się 20 m. ciemnym korytarzem. Ostatnio oglądałam mieszkanie, z którego na balkon wychodziło się przez łazienkę. Różnie bywa. „Prawidłowe planowanie” oznacza, że nawet jeśli coś tam robiono z tym mieszkaniem, to bez przekraczania ostatecznych granic absurdu.
    • izolowane pokoje – czyli nie przechodnie. W niektórych mieszkaniach mogą być bowiem 4 pokoje i wszystkie przechodnie oraz przechodnia kuchnia. Wtedy mówi się, że to „mieszkanie typu tramwajowego”, choć bardziej pasowałoby kolejowego, bo po Lwowie jeżdżą tylko jednowagonowe tramwaje.

 

"można fajnie przeplanować"

„można fajnie przeplanować”

wszystkie zdjęcia pochodzą z serwisu www.real-estate.lviv.ua

 

* Czy wiesz, że możesz komentować logując się za pomocą facebooka, google, twittera, disqus lub bez logowania? Wystarczy, że klikniesz ramkę Rozpocznij dyskusję> Nazwa> Wolę pisać jako gość. 

 

dodaj do notanika