Galicyjska Kasa Oszczędności – charakterystyczny gmach w centrum Lwowa zwraca uwagę przechodniów. Sama zaś instytucja, oprócz imponującej siedziby, ma ciekawą historię, którą warto przypomnieć. 

Galicyjska Kasa Oszczędności – historia

Historia Kasy sięga lat 40. XIX w., kiedy Galicja była jeszcze zapadłą prowincją państwa Habsburgów i o codzienne potrzeby jej mieszkańców mało kto się troszczył. Austriacka Kasa Oszczędności miała wkrótce wycofać się ze Lwowa, wobec czego miejscowa elita sama postanowiła taką kasę zorganizować.

Na poczet przyszłej kasy zbierano wolne datki, przy czym każde wpłacone 50 zł dawało automatycznie 2 głosy w przyszłym Walnym Zgromadzeniu, a 25 zł – 1 głos. Nawoływano „wszystkich szlachetnie myślących mieszkańców Galicyi” do ofiarności, skutkiem czego w ciągu niecałych dwóch lat od powstania pomysłu zebrano już ponad 10.000 zł. Wśród nazwisk darczyńców z prawem głosu widzimy takie nazwiska, jak Aleksander Fredro, Agenor Gołuchowski, Stanisław Skarbek, Leon Sapieha czy Wacław Zaleski. Pod koniec 1843 r. Walne Zgromadzenie Założycieli, Wspieraczy i Dobroczyńców powołało Zarząd. Dzięki temu 1 stycznia 1844 r. Kasa mogła zainicjować swoją działalność. 

Początkowo zatrudniała ona tylko sześć osoby łącznie z sekretariatem i woźnym, a za cała siedzibę służył jeden pokój w ratuszu. W statucie zaznaczono, że działalność Kasy jest skierowana głównie do rzemieślników, robotników, najemników, sług i włościan, a także – że z zysków Kasa będzie wspierała instytucje dobroczynne, co, jak się przekonamy, nie było tylko pustą deklaracją. Warto nadmienić, że aż do 1871 r. dyrekcja banku wykonywała swoje funkcje bezinteresownie.

Już w pierwszym roku działalności Kasa zebrała ponad 1 mln złotych reńskich wkładów od ponad 10 tys. osób, co świadczyło o powszechnym zaufaniu, jakim darzono instytucję. Udzielono także kredytów na hipotekę o łącznej wartości ponad pół miliona. W kolejnych latach sumy te rosły, a Kasa wyszła obronną ręką nawet z wydarzeń Wiosny Ludów. Wkłady były oprocentowane na 3 do 5%, od kredytów hipotecznych pobierano 4-6%. 

W 1861 r. uruchomiono fundusz emerytalny dla pracowników Kasy, a także dla wdów i sierot po nich, na który przeznaczono 25% zysków. Przyznawano także stypendia dzieciom urzędników kasy. 

Z funduszu przeznaczonego na cele charytatywne wybudowano szkołę przemysłową na miejscu dawnego Niskiego Zamku. 

Galicyjska Kasa Oszczędności, 1925 r. /polona.pl

Galicyjska Kasa Oszczędności – gmach

W 1869 r. kasa kupuje własną siedzibę przy ul. 3 Maja 2 i wyprowadza się z ratusza. Jednak już w 1887 r. i ten budynek jest za mały i podjęta zostaje decyzja o zakupie hotelu Angielskiego wraz z parcelą, który zostanie rozebrany, a na jego miejscu stanie obecny budynek Kasy. 

Rozpisano konkurs, który wyłonił trzech zwycięzców, ponadto zakupiono jeszcze trzy projekty zgłoszone na konkurs i… zlecono pracę jeszcze innemu architektowi. Był nim Julian Zachariewicz. Gmach, który powstał, jest moim zdaniem najlepszą realizacją lwowską z przełomu XIX i XX w. Budowę realizował Zygmunt Kędzierski, natomiast w pracach wykończeniowych brali udział Antoni Popiel, Leonard Marconi, Julian Markowski, Tadeusz Barącz, Jan Daschek. 

 

Uroczysta inauguracja gmachu miała miejsce 1 X 1891 r.

Jest to jeden z najciekawszych budynków we Lwowie z okresu autonomii. Obecnie gmach służy Muzeum Przemysłu Artystycznego i Ukraińskiej Akademii Nauk, można go zwiedzać. Westybul oglądamy w czasie wycieczki „Belle Epoque„. 

Zdjęcia z 2005 r.:

Zdjęcia z 2011 r.:

 

źródła

Pamiętnik Jubileuszowy Galicyjskiej Kasy Oszczędności we Lwowie 1844-1894

Architekt : Pismo o Architekturze, Budownictwie i Przemyśle Artystycznym. Rok I, 1900, Nr 1

 

dodaj do notanika