• Add to favorites
  • Email
  • Print
  • PDF
  • Twitter
  • Google Plus
  • Wykop
  • Pinterest

Chciałabym bardzo podziękować mojej grupie nr – rachuba mi się pomyliła – za wczorajszy dzień. To była druga wycieczka w tym roku, a składała się w połowie z sędziów z kieleckiego (dwóch). 

Zwiedzaliśmy dzielnie, mimo niesprzyjającej pogody od godziny 10. Byliśmy w parku Kościuszki, kasynie szlacheckim, na Wałach i w katedrze, na Rynku, na Cmentarzu, w kaplicy Boimów, w katedrze Ormiańskiej, w Operze. Myślę, że to nie źle, jak na jeden dzień.

A, no i byliśmy także w Kumplu na piwie wieczorem. Przyszłam na chwilę, a siedziałam do północy, dużo rozmawialiśmy na różne tematy. Panowie mile połechtali moje ego, chwaląc mnie jako przewodnika. Potem chciałam odwieźć naszych gości do hotelu (Dniestr), ale podziękowali, wybierając spacer. Minutę później minęłam ich jadąc do domu, jak maszerowali raźnie w górę Łyczakowskiej. Zatrąbiłam i pokazałam, że idą nie w tym kierunku :)

dodaj do notanika