Barszcz ukraiński to chyba najbardziej kreatywna potrawa, którą znam. Istnieje w tylu różnych wariantach, że można powiedzieć, że każda gospodyni ma swój własny, autorski przepis na barszcz. Myślałam więc, że podawanie przepisu na niego nie ma sensu. Jednak niedawno jeden z moich gości poprosił o niego i wyraził opinię, że warto byłoby opublikować, więc proszę. Poniżej mój autorski barszcz ukraiński, ale sposób jego wykonania jest częściowo podpatrzony na warsztatach kulinarnych w jednej z lwowskich restauracji, które organizowałam dla młodzieży.

Barszczu nie gotuje się mało. Moja wersja przepisu pozwala na sporządzenie całego gara bardzo sycącej, gęstej zupy, w której dosłownie stoi łyżka. Naje się wielodzietna i wielopokoleniowa rodzina. Zupa jest niezwykle tania i mogą ją jeść wegetarianie.

Barszcz wydaje się na pierwszy rzut oka pracochłonną zupą, ale przekonacie się, że tak nie jest. Jeśli jeszcze mamy pod ręką robota kuchennego, który potrze nam warzywa, jej przygotowanie staje się banalne.

Zapraszam do wypróbowania przepisu, a także jego modyfikacji – póki nie będziecie mieć własnego przepisu na barszcz!

Barszcz ukraiński

będą potrzebne:

dwa duże buraki

dwie duże marchewki

jedna duża cebula

pół małej główki kapusty

czosnek

śmietanka 30%

przecier pomidorowy

ocet jabłkowy

olej

1 mały suszony borowik (jak wiadomo, dwa grzyby w barszcz to za dużo)

cukier

sól

ziele angielskie

liść laurowy

duży garnek

duża patelnia

 

Co robić?

Buraki umyć, obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Starte buraki podsmażyć na patelni z dwoma łyżeczkami cukru, dwoma łyżkami octu, dwoma łyżkami oleju. Dzięki dodatkowi octu nasz barszczyk będzie miał piękny kolor. Kiedy buraczki się trochę podsmażą, dodać szklankę (wersja light – pół szklanki) śmietanki i podusić chwilę. Podduszone buraczki zrzucamy do wcześniej przygotowanego gra, gdzie czekają.

Cebulę pokroić w kostkę, poddusić na szklisto w 2 łyżkach masła. Do tak podduszonej cebuli dodać startą na tarce marchewkę i smażyć, aż marchewka zmieni kolor na jaśniejszy. Wówczas dodajemy 4 łyżki przecieru pomidorowego i dusimy jeszcze chwilę.

Gotową marchewkę dorzucamy do garnka z buraczkami, po czym należy wszystko zalać wodą do uzyskania konsystencji zupy. Następnie dokładamy połamanego na małe kawałki grzybka, liść laurowy i ziele angielskie, poszatkowaną kapustę oraz wyciskamy 2 ząbki czosnku. Posolić do smaku. Gotować, aż zmięknie kapusta.

 

Jak podać?

Z kleksem śmietany i świeżym koperkiem. Tradycyjnym dodatkiem do barszczu są pampuszki – bułeczki drożdżowe polane świeżym czosnkiem.

 

Aby barszcz wyszedł smaczny, trzeba użyć dobrej jakości warzyw. Nie wchodzi w grę żaden chiński czosnek, ani myta marchewka supermarketu! Ma być z lokalnego bazarku, a najlepiej robaczywa.

Co można jeszcze dodać do barszczu? Większość tego, co rośnie w naszej strefie klimatycznej :) popularnym dodatkiem jest fasolka Jaś (trzeba ją ugotować osobno) lub kawałek mięsa (też osobno – bulion możemy wykorzystać za podstawę zupy). Z barszczem dobrze komponuje się czerwona papryka, pomidory,  pietruszka, seler, ziemniaki (w mojej wersji już nie dacie rady ich wcisnąć do garnka).

Koszt: ok. 2hr/porcja (80 gr)

 

 

 

dodaj do notanika