W katedrze w Kamieńcu Podolskim znajduje się zachwycający marmurowy pomnik nagrobny młodej dziewczyny, Laury Przeździeckiej. Jaka jest jego historia?

W związku z moim bliskim wyjazdem do Kamieńca odkurzę trochę starych materiałów z Podola.

***

 

Na Podolu, w miejscowości Czarny Ostrów znajdował się majątek Przeździeckich. Z rodziny tej wywodził się m. in. Aleksander Narcyz Przeździecki, historyk mediewista, absolwent Liceum Krzemienieckiego, wydawca m. in. kroniki Wincentego Kadłubka i dział Jana Długosza. Był on starszym bratem Karola Gustawa Przeździeckiego, ojca Laury.

Laura  niedługo zabawiła na tym świecie. Według najbardziej rozpowszechnionej wersji, podczas konnej przejażdżki spadła z wierzchowca i uszkodziła kręgosłup. Zrozpaczony ojciec szukał ratunku dla córki we Włoszech, ale w czasie podróży Laura zmarła. Miała 21 lat. W 1874 r. została pochowana w kaplicy rodzinnej w majątku w Czarnym Ostrowie. Rodzina zamówiła dla niej nagrobek u wybitnego rzeźbiarza, Wiktora Brodzkiego.

Brodzki urodził się Ochotyńcach na Wołyniu. Pobierał nauki w Petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych, której wkrótce sam stał się wykładowcą. Dzięki stypendium wyjechał do Włoch i w końcu osiedlił się na stałe w Rzymie. Rzeźbiarz pracował nad nagrobkiem Laury Przeździeckiej 2 lata. Gotową pracę przesłano na Podole koleją. Jego praca stała się jednak znana i we Włoszech – tuż po jej ukończeniu artysta otrzymał zamówienie na nagrobek, będący niemal wierną kopią nagrobka Laury. Stanął on na rzymskim cmentarzu CampoVerano, na grobie Enediny Sanny, zmarłej przy porodzie żony włoskiego ministra.

Wiktor Brodzki, mimo, iż roszczą sobie do niego prawa zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy, na włoskich salonach raczej uważał się za Polaka. Otaczał się polskimi artystami, spoczął w jednej mogile z Aleksandrem Gierymskim.

Zarówno Czarny Ostrów, jak i Kamieniec Podolski znajdowały się wówczas pod zaborem rosyjskim. Po I wojnie światowej nie wróciły do Polski, a weszły w skład Związku Radzieckiego. W wyniku wydarzeń rewolucyjnych, odbierano majątki ziemianom, niszczono i zamykano kościoły. W majątku Przeździeckich urządzono klub dla żołnierzy Armii Czerwonej, kaplica została zdewastowana, a pomnik Laury wyrzucony  i częściowo zniszczony (odbity krzyż, który zmarła trzymała w ręku). Dzięki uporowi ówczesnego pracownika naukowego muzeum w Kamieńcu Podolskim, Mychajła Matwiejewa  pomnik przetransportowano do Kamieńca jako eksponat muzealny. Nie było to łatwe, i bynajmniej nie dlatego, że pomnik waży prawie cztery tony. Bardziej przeszkadzało jego „klasowe pochodzenie”. Matwiejew musiał wyszukiwać różne fakty, świadczące np. o zaangażowaniu rodziny Przeździeckich w rozwój rolnictwa, kultury i sztuki, aby ówczesne władze zezwoliły na objęcie ochroną pomnika Laury.

W 1938 r. nagrobek Laury znalazł się w jednej z kaplic kamienieckiej katedry, wówczas już zamkniętej dla kultu i zamienionej na muzeum. Od kilku lat o bezskutecznie o powrót Laury próbują walczyć lokalni działacze kulturalni z Czarnego Ostrowa. Zdewastowany w czasach radzieckich kościół odzyskał swoją dawną funkcję. Wierzą, że wraz z nagrobkiem Laury do miasteczka powrócą dobre czasy.

 

zdjęcia z 2009 r:

wersja rzymska:

 

 

dodaj do notanika