Jeśli ktoś zapomniał, to przypominam, że dziś tłusty czwartek! We Lwowie pączków nie uświadczysz, bo dla Ukraińców jest to tradycja bożonarodzeniowa (najczęściej robi się wtedy pączki z makiem). Za to dostałam dziś na bazarze najprawdziwszą domową konfiturę z róży. Konfiturą się nie podzielę, ale mogę się podzielić przedwojennym lwowskim przepisem na pączki „gospodarskie”. Autorką przepisu jest Maria Disslowa, wieloletnia dyrektorka Szkoły Gospodarstwa Domowego przy gimnazjum im. Królowej Jadwigi we Lwowie.

Pączki gospodarskie
80 dag mąki + 1/2 l. mleka + 4 dag drożdży + 15 dag masła +10 dag cukru + 7 żółtek + 3 jaja + 1 łyżeczka soli + 1 kieliszek rumu + skórka cytrynowa + 1/8 l. marmolady + 1/2 kg smalcu + cukier waniliowy do posypania;

Zrobić rozczyn z 1/4 części mąki  drożdży. Odstawić na godzinę. Ubić w ciepłej kąpieli żółtka z cukrem, dodać jaja i skórkę cytrynową. Gdy ciasto podrośnie, wlać jaja, dodać sól, rum i resztę mąki, zagnieść ciasto, po 1/2 godz., gdy jest gładkie dodać ciepłe masło, wymieszać, wyrównać, nakryć serwetą, odstawić do wyrośnięcia. Brać łyżką 3 dag kawałki ciasta, zawijać w nie marmoladę, formować okrągłe bułeczki, układać na serwecie posypanej mąką, gdy podrosną, odwracać na drugą stronę, smażyć na rozgrzanym smalcu.

Mam nadzieję, że będą miały prawdziwie lwowski smak! Smacznego!

 

dopisane 8.02.2013

Przepis został wypróbowany i naprawdę wychodzą fantastyczne pączki. Jedynie mąki musiałam podsypać sporo więcej, bo z tej ilości nie dało się nijak wyrobić ciasta.

dodaj do notanika