Dziś mam Wam do pokazania pewne ciekawostki z kuchenno-gospodarczej części mieszkania. 

Zacznijmy od układu tej części:

Legenda:

6. łazienka 7. korytarzyk 8. komórka 9. WC 10. korytarzyk 11. komórka 12. kuchnia 13. loggia z oknem 14. balkon

 

Nie było to do końca oryginalne planowanie, widać, że po wojnie coś tu namieszano. Drzwi między pomieszczeniami 6 i 7 oraz 7 i 12 na pewno były dostawione później. Być może wejście do łazienki było tylko z pokoju obok, a 7. służyła jako np., spiżarnia? Trudno mi to jednoznacznie rozstrzygnąć. 

Pomieszczenia 8 i 11 były prawdopodobnie dla służącej. 11 – to czterometrowy pokoik bez okna, a jedynie z dziurą pod sufitem do kuchni, co nie czyniło go w żaden sposób ani jaśniejszym, ani bardziej przytulnym. W 8. była podłączona woda i rura kanalizacyjna, więc bardzo możliwe, że znajdowało się tu drugie WC i umywalka, żeby służąca mogła także korzystać ze zdobyczy cywilizacji, nie wchodząc w drogę „państwu”. 

 

Kuchnia

Dwie kuchenki to spadek po komunalnej przeszłości mieszkania. W rogu po lewej „znakomita lodówka produkcji niemieckiej”, o której wspominam na filmie. W czasie sprzątania znalazła się do niej instrukcja, okazało się, że nie jest niemiecka a łotewska czy estońska. Nad lodówką „okno” do pokoiku dla służby. 

Pod ceratą na pierwszym planie okazał się całkiem ciekawy stół (później go pokażę). 

Widać „klepisko” na podłodze – tu pewnie stała kaflowa kuchnia. Zielony czajniczek zostawiłam sobie do podlewania kwiatków. 

Urządzenia balkonowe: wieszak do wietrzenia futer.

…i nieznanego przeznaczenia wałek. Pan, który malował balustradę upierał się, żeby to zdemontować („no widzi pani, nawet pani nie wie, do czego to służy”). Jeśli ktoś wie, do czego to służyło, to prosze mi powiedzieć. Pozostały też części konstrukcji zewnętrznej windy, którą wyciągano węgiel z piwnicy. 

 

Cała ta część mieszkania została zupełnie przeplanowana, żeby zmieścić dwie łazienki, kuchnię, pralnię i spiżarnię. Przez chwilę wyglądało to tak: 

Zdecydowaliśmy się na jasną kuchnię z kawałkiem odsłoniętej starej cegły:

Wyjście na balkon zostało wyłożone starą płytką z łazienki: 

 

dodaj do notanika

4
Dodaj komentarz

2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewa z Krakowa

Zawsze mnie zastanawia jak ludzie mogą mieszkać tyle lat w takich warunkach i czy naprawdę im to nie przeszkadza. Jak widać po zdjęciach z remontu, to może być piękne mieszkanie. Ile trwał remont? Nie mogę się doczekać zdjęć ze stanu po remoncie…

micaj

Nie zawsze mają domownicy srodku na zmianę warunków bytowania. Tudziez ich wiek nie pozwala rozwinąć skrzydeł w dziedzinie dekoracji. To naprawdę nie musi buc kwestia gustu czy dobrego smaku. Przykłady można mnożyć.

Ewa z Krakowa

Ależ nie chodzi mi o gruntowny i kosztowny remont. Po prostu nie rozumiem, że komuś nie przeszkadzają na przykład brudne szafki.

Maciej Łubieński

Dzień dobry! Z niecierpliwością czekam na finał remontu. Kafle podłogowe dają przedsmak efektu końcowego. Pozdrawiam MŁ.