Czy można sobie wyobrazić Lwów bez kawy? Nie można! Kawiarni we Lwowie są setki, na każdym kroku i na każdym rogu. Poznajcie dziesięć moich ulubionych.

kawowa mapa Lwowa

kliknij, aby powiększyć

1. Ormianka

Najukochańszą kawiarnią we Lwowie zawsze pozostanie dla mnie kawiarnia Ormianka. Jest to prawdopodobnie najstarsza działająca dziś kawiarnia we Lwowie. Po wojnie nowa władza zlikwidowała wszystkie kawiarnie, zwyczaj picia kawy w publicznym lokalu udało się odrodzić dopiero pod koniec lat 70. Miejsce od razu stało się mekką różnych środowisk alternatywnych, do dziś można w niej spotkać Alika – jednego z pierwszych lwowskich hipisów (wciąż wiernego ideom dzieci-kwiatów), tu kiedyś rozprowadzano samwydaw (bibułę). We wnętrzu można obejrzeć zdjęcia z tamtych czasów.

Kawa podawana w Ormiance jest parzona na sposób ormiański – w małych tygielkach na gorącym piasku (sposób ten Ormianie przejęli od Turków, którzy zajmują większą część historycznej Armenii). Do kawy spory wybór ciastek i słodyczy, w tym tradycyjna ormiańska pachlawa (cisteczko miodowo-orzechowe) i lwowskich nalewek.

Od niedawna w Ormiance działa zwyczaj „podwieszania kawy” – można zapłacić za filiżankę dla kogoś, kto akurat będzie w potrzebie. Informacja o ilości kaw do wzięcia wizi na tablicy przy barze.

Adres: ul. Ormiańska 19

2. Świat Kawy

Najbardziej klasyczna i najbardziej uczęszczana kawiarnia przez lwowiaków. Bez żadnych fajerwerków, niespodziewanych pomysłów, podpalania, niezwykłych smaków – po prostu dobra kawa i dobre ciastka w zacisznym wnętrzu, którego główną ozdobą są stare młynki do kawy. Kawiarnia ma trzy  poziomy, a latem także ogródek z widokiem na kaplicę Boimów i (na poziomie lwowskim) wcale nie najniższe ceny, a mimo to w sezonie często cieżko znaleźć stolik.

W sklepiku obok można kupić kawę w ziarnach lub mieloną na miejscu.

Adres: pl. Katedralny 6

Lwów. Swiat Kawy

 

3. Manufaktura Kawy

Jest to sieć kawiarni i sklepów z kawą. Umiarkowane ceny, miła obsługa i przytulne wnętrze sprawiają, że bardzo lubię tu posiedzieć. Można tu dostać niespotykaną gdzie indziej kawę z bitą śmietaną i… sokiem pomarańczowym. Moim ulubionym lokalem tej sieci jest ten koło opery (Pr. Swobody 24), bardzo przyjemnie jest także na rogu ul. Halickiej i Rohatyńców (Rohatyńców 7).

4. Chleb i wino

Jak sama nazwa wskazuje, nie jest to typowa kawiarnia, ale można tu dostać także kilka ciekawych gatunków kawy – ze wschodnimi przyprawami, parzoną na piasku (podobnie jak w Ormiance), czy przygotowaną na bazie wina (próbowałam, bardzo ciekawy smak!). Wnętrze lokalu to małe muzeum – zastawione przedwojennymi meblami i przedmiotami codziennego użytku. Latem działa ogródek.

Adres: Ormiańska 15

5. Synia Plaszka (Niebieska Butelka)

Kawiarnia, która nawiązuje do historii Jerzego Kulczyckiego. Maleńkie pomieszczenie, na cztery stoliki, ukryte w głębi lwowskiego podwórka – kto nie wie, raczej tu nie trafi. Ta kawiarnia była jedną z pierwszych, które poznałam we Lwowie, kiedy przyjechałam tu na stałe. Wszystko dookoła się zmieniło, a to miejsce nie zmieniło się ani trochę. Przy wejściu stoi drewniany słup graniczny Austro-Węgier, i przekraczając jej próg jakby rzeczywiście człowiek wchodził w inny świat.

Adres: Ruska 4

Niebieska Butelka

6. Na Bambetlu

Kolejna kawiarnia, w której jest, jak mawia mój kolega, „jak w starej szafie” ;) Jak pewnie już zrozumieliście, starbaksowe kilmaty nie dla mnie. Tutaj z kolei dominującym elementem wystroju są stare radia. Latem finkcjonuje ogródek, można siedzieć (a nawet leżeć) wprost na otwartych oknach kawiarni.

Bambetel to po lwowsku ława ze skrzynią pod siedzeniem.

Adres: Rynek 29, w podwórzu

7. Biłka (Wiewiórka)

Bistro na 4. piętrze centrum handlowego Roksolana. Nigdy nie ma tu tłumów, za to w jasnym i wykończonym w drewnie i naturalnych materiałach wnętrzu można spokojnie wypić kawę lub popracować. Z okien roztacza się piękny widok na plac przed kościołem bernardynów oraz wieże starego miasta. Latem można wejść jeszcze wyżej – do kawiarni działającej na dachu, którą obsługuje ten sam zakład.

Adres: Pl. Soborny 14

8. Witalnia (Salon)

Miejsce, do którego nikt nie trafia przypadkiem. Kawiarnia, która mieści się w pięknie odrestaurowanym salonie dawnego lwowskiego mieszkania, obecnie służącemu Centrum Historii Miejskiej. Jest to instytucja, która organizuje ciekawe odczyty (także po polsku) i wystawy na tematy lwowskie i okołolwowskie. Działa tu także dobrze zaopatrzona we współczesną literaturę tematu czytelnia. Latem – stolik w uroczym podwórku secesyjnej kamienicy.

Adres: Bohomolca 6

9. Sztuka

Położona z boku od głównych szlaków turystycznych, ale zdecydowanie warto do niej zboczyć. Kolejna kawiarnia w stylu retro, nawiązująca do lokalu o tej nazwie, który działał w przedwojennym Lwowie. Dobre, domowe ciasta są dodatkiem do odbywających się tu cyklicznie odczytów, spotkań, wystaw.

Adres: Kotlarska 8

Kawiarnia Sztuka

Kawiarnia Sztuka

10. Włoskie Podwórko

Włoskim podwórkiem Ukraińcy nazywają dziedziniec Kamienicy Korniaktowskiej (Królewskiej) na Rynku – „mały Wawel”. W sezonie letnim działa tu kawiarnia (wejście po opłaceniu biletu do muzeum – 2 uah). Pod koniec tygodnia można wypocząć przy dźwiękach żywej muzyki. Niektórzy uważają, że podają tu najlepszą kawę we Lwowie.

Kamienica Królewska

Kamienica Królewska

Adres: pl. Rynek 6

 

A jakie są Wasze ulubione kawowe miejsca we Lwowie? Podzielcie się, chętnie dodam nowe punkty do mojej mapy.

 

* Czy wiesz, że możesz komentować logując się za pomocą facebooka, google, twittera, disqus lub bez logowania? Wystarczy, że klikniesz ramkę Rozpocznij dyskusję> Nazwa> Wolę pisać jako gość. 

 

  • Jacek Król

    piknie jak to mówi moja córka weronika szlakiem taty we lwowie

  • Dawid Rozencwajg

    tzn mam info że ormiankę zamkli ? W tej chwili popijam kawkę banderowską 100 gram za 200 hrywień .Zakupiłem na Rynek 10 . Powiem że d …. nie urywa ale może być ..bo nie jest zła . Ogólnie szału kawowego we Lwowie nie ma a kawy są na Średnim poziome . Kawy sklepowe np .Kawa ze Lwowa w wersji czerwonej zielonej i fioletowej są takie se ….. zielona daje rade czerwona taka se fioletową mam ale dopiero za 2 tygodnie otworze :) Natomiast ciekawym miejscem na kawkę jest Gazowa lampa na ostatnim pietrze . Np wypić to z przysmakiem Adama czy jakoś tak (jabłka zasmażane na słodko) i Kawa o nazwie gazowa lampa w słoiczku jest smaczna i + bo piszą w menu że to (arabika) :) a co do manufaktury kawy ……na pewno nie mają kopi luwak , Americano słabe natomiast torcik ok !!
    Poza tym bardzo fajny blok o Lwowie . Wyciągnolem na biało sporo informacji Dobra robota Śnieżynko !

    • Ormianki nie zamknęli, ale w tym roku zmieniła właściciela i przeszła lifting

      • Dawid Rozencwajg

        W takim razie jak będę wiosną to wpadnę .

        Пусть Новый Год звездой счастливой
        Войдет в семейный Ваш уют,
        Со старым годом торопливо
        Пускай невзгоды все уйдут!
        Пусть каждый день теплом согреет
        И много счастья принесет,
        И все сомнения развеет
        Пришедший в полночь Новый Год!

      • Maciek Rusek

        czy już działa z powrotem?

    • Remi.

      Proponuje bardziej zainteresować się językiem polskim i jego ortografią bo błędy robi Pan skandaliczne.! I dopiero wypowiadać się na forum publicznym . Wstyd!

      • Dawid Rozencwajg

        A ja tobie zająć się sprawdzaniem zeszitòw w pierwszej napotkanej szkolie .

      • Obywatel MT

        A ty Remi masz kłopoty ze znakami przestankowymi. Proponuje stanąć przed lustrem i się zastanowić, czy nie bardziej niż ortografia (?!?) innych nie przeszkadza Ci własna osoba. Napij się kawy. To pomaga.

  • Ewa z Krakowa

    Zdecydowanie włoskie podwórko!