Kawiarnia „Sztuka” wystrojem i nazwą nawiązuje do kawiarni, która w 1908 r. rozpoczęła swoją działaność przy ul. Teatralnej 10, znajduje się w dawnej dzielnicy żydowskiej, przy ul. Kotlarskiej (boczna Szpitalnej). W internecie zaś pod adresem www.shtuka.net.ua. Fasada budynku została dokładnie odczyszczona, aby ukazać przedwojenne napisy reklamowe: Fabryka cukrów, czekolady i kakao, Przybory szkolne, Wyroby galanteryjne i in., także w jidysz, więc ich znaczenia można się tylko domyślać z wymalowanych pomiędzy słowami skarpet i innych artefaktów.
Wnętrze jest urządzone bardzo gustownie, z wykorzystaniem starych fotografii, kafli, mebli z epoki.

W tejże kawiarni, która najwyraźniej aspiruje do miana artystycznej, odbyło sie dziś spotkanie poświęcone fabryce Iwana Lewińskiego. Gości było niewiele, kilkanaście osób, bo i pomieszczenie małe, a o Lewińskim opowiadali: Ołeś Noha – historyk sztuki, autor książki o Lewińskim i mer Doliny, rodzinnego miasta bohatera.

Iwan Lewiński urodził się w rodzinie mieszanej – ojciec był Ukraińcem, matka Niemką. Ojciec zmarł, kiedy chłopiec miał 10 lat, jednak matka wychowywała go w tradycjach ukraińskich. Karierę budowniczego i architekta rozpoczynał pod opiekunczymi skrzydłami Juliana Zachariewicza, jednego z najwybitniejszych architektów lwowskich końca XIX w., swojego późniejszego wspólnika i człowieka, którego myśli biegły podobnym torem. Lewiński zasłynął jako twórca ukraińskiego stylu narodowego, łączącego w sobie elementy secesji i sztuki ludowej – huculskiej. Był właścicielem jednego z największych przedsiębiorstw budowlanych w Galicji, biura architektonicznego i fabryki wyrobów ceramicznych. Jego firma mogła prowadzić 100 zamówień jednocześnie! Największą realizacją Lewińskiego był gmach Teatru Miejskiego we Lwowie (Opery), za którego budowę otrzymał tytuł profesora Politechniki Lwowskiej. Budował nie tylko we Lwowie i Galicji Wschodniej, ale także na terenie obecnej Polski (m. in. w Przemyślu i Tarnowie, skąd pochodziła jego żona – Polka), a nawet w Krakowie i Wiedniu. We Lwowie najbardziej charakterystyczne budowle, które wyszły z jego pracowni architektonicznej to: Gmach Towarzystwa Ubezpieczenuowego Dnister (ul. Ruska), zespół kamienic przy ul. Bohomolca (d. Asnyka), a także większa część dzielnicy „Nowy Świat” zaprojektowanej i wybudowanej razem z Julianem Zachariewiczem. Po 1919 r. (wojnie polsko-ukraińskiej), mimo protestów polskich profesorów usunięty z Politechniki, co prawdopodobnie przyspieszyło jego śmierć. 1/3 majątku zapisał w testamencie robotnikom swojej fabryki.

Wykład był ciekawy, jak równiez cieszy podejście p. Nohy, który jest przykładem lwowiaka, przedstawiciela ukraińskiej inteligencji, który nie zaprzecza polskości Lwowa, a otwarcie mówi, że „Teatr Skarbka na 1000 lat będzie Teatrem Skarbka, jak by go nie nazywano” i stawia swojego wielkiego rodaka za wzór, jak można było żyć w zgodzie w tym wielonarodowym mieście, czując się przede wyszystkim jego obywatelem i dbając o wspólne dobro. Nie przeszkadza mu też, że polskie publikacje nazywają I. Lewińskiego Polakiem – na odwrót, cieszy się, że „miał takie zasługi, że nawet Polacy uważają go za swojego”.

Zdjęcia potem.

dodaj do notanika