Wczorajszą noc można bez wątpienia nazwać „nocą gniewu”. Protestujący dali się ponieść emocjom po wczorajszym rozgromie Majdanu (ok. 25 zabitych, setki rannych), i swoją złość wyładowali na budynkach należących do struktur siłowych we Lwowie (w nocy aktywiści zajęli 7 budynków, jeden bez walki, jeden spalony doszczętnie, reszta ma powybijane okna i jest zdemolowana). Wiele osób, nawet radykalnie nastawionych, sceptycznie ocenia wydarzenia minionej nocy, zwłaszcza niszczenie budynków i palenie dokumentów. Nie oznacza to jednak, że chcą zaprzestać walki. Dziś w tramwaju była świadkiem, sytuacji, kiedy jakaś starsza pani narzekała, że niszczą, że gadają na Janukowicza, a on przecież nie ma z tym nic wspólnego. Współpasażerowie o mało jej nie zjedli ;)

 

dodaj do notanika