Wczoraj lało, a dzisiaj pogoda nam dopisała, na szczęście, bo przyjechał pan Tadeusz, lwowiak z Warszawy i cały dzień chodziliśmy po mieście, obejrzeliśmy masę zabytków, ze szczególnym uwzględnieniem secesji i modernizmu, Tadeusz sypał z rękawa datami i nazwiskami i zachwycał się zupełnie szczerze każdym szczegółem architektonicznym, zresztą my też. Dojechali nowi goście – Maciek, Agata i Aneta.

dodaj do notanika