Dziś pokażę Wam wnętrze kamienicy lwowskiej, które nie tylko zostało pieczołowicie odnowienie, ale i odkryło przede mną kilka kart ze swojej historii. Kamienica znajduje się przy ul. Kotlarewskiego 37a (dawna Nabielaka).

Kamienica na Nabielaka

Drzwi do wewnątrz są tu zazwyczaj zamknięte, a mieszkańcy chowają swoją prywatność za domofonem. Tym razem jednak ktoś zostawił uchylone drzwi… 

Klatka schodowa, ul. Kotlarewskiego 37a

Budynek pochodzi z 1912/13 r., czyli z okresu późnej secesji, ale jego styl bardziej nawiązuje do architektury klasycznej. 

Wnętrze klatki schodowej doświetlają dwa umieszczone koło wejścia owalne okienka. Ściany zdobią pilastry w klasycznym stylu i marmurowe okładziny, a na podłodze ułożono popularny w tym okresie wzór płytek. 

Schody, ozdobione kutą balustradą z delikatnym, secesyjnym motywem roślinnym, wiją się wokół środkowej, niezabudowanej części klatki schodowej.

U góry – świetlik z pięknym witrażem.

Na schodach widać ślady po zaczepach przytrzymujących chodnik. Na pierwszym piętrze jest tylko jedno mieszkanie, na drugim widać już dwie pary drzwi – wyglądają na oryginalne. 

Klatkę schodową zdobią wyciągi z archiwów. Możemy się z nich dowiedzieć, że architektem kamienicy był Jan Bagieński, podpisany na projekcie fasady, zaś budowniczym inż. Wojciech Dembiński. Na planach jest także podpis Henryki Jankówny z adnotacją „zgadzam się jako sąsiad”. 

Przyjrzyjmy się układowi pomieszczeń I piętra:

Mamy tu tylko jedno mieszkanie, składające się z salonu o powierzchni ok. 65 m2, gabinetu z balkonem, pokoju jadalnego, sypialni, pokoju gościnnego, pokoju dla dzieci, pokoju dla bony i pokoju dla służby. Dodatkowo łazienka i dwie toalety oraz kredens. Na planie zaznaczone są także schody do kuchni, która, jak podejrzewam, mieściła się na parterze, być może razem z pralnią czy innymi pomieszczeniami gospodarczymi lub stróżówką. Do części gospodarczej domu prowadzi druga klatka schodowa. Wysokość mieszkania – 3,75 m. 

Nie ulega wątpliwości, że właśnie to mieszkanie zajmował właściciel domu, o którym za chwilę. 

Drugie piętro jest już podzielone na dwa mieszkania, te już mniejsze – „tylko” 4- i 5-pokojowe. 

Marcin Szarski

Właścicielem budynku i zleceniodawcą budowy był radca dworu i dyrektora Banku Hipotecznego Marcin Szarski. Pochodził on ze spolonizowanej rodziny żydowskiej. Jego ojciec, Stanisław Feintuch przeszedł na katolicyzm, a pod koniec życia zmienił nazwisko na Szarski – od Szarej Kamienicy przy krakowskim Rynku Głównym, gdzie prowadził rodzinny interes – sklep z herbatą, który przetrwał do 1950 r. 

Sklep pozostał w rękach Henryka, brata Marcina. On sam robił karierę jako urzędnik skarbowy w Galicji – pracował w w C. K. Prokuratorii Skarbu i w C. K. Ministerstwie Skarbu, co skłoniło go do przeprowadzki do Wiednia, a od 1910 r. do Lwowa w związku z mianowaniem dyrektorem, a później prezesem Banku Przemysłowego. Przed ukończeniem własnej kamienicy mieszkał po sąsiedzku – przy ul. Potockiego 36. 

W okresie II RP trzykrotnie wybierany do senatu. 

Aktywny społecznie i naukowo jako prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego we Lwowie, Związku Banków w Polsce, Giełdy Pieniężnej i Towarowej we Lwowie, Polsko-Francuskiej Izby Handlowej, Izby Przemysłowo-Handlowej. Był także prezesem wielu znanych firm, jak Polskich Fabryk Maszyn i Wagonów L. Zieleniewski w Krakowie, Lwowskiego Tow. Akcyjnego Browarów, Akcyjnego Tow. Elektrycznego we Lwowie oraz wiceprezesem Akcyjnej Spółki Kartograficznej i Wydawniczej „Atlas”. 

Był również honorowym konsulem Belgii we Lwowie. 

Po wybuchu II wojny światowej opuścił Lwów z zamiarem przedostania się do Stanów Zjednoczonych, zmarł w 1941 r. w Tel-Awiwie, nie zdążywszy zrealizować zamiaru. Pochowano go na tamtejsztm cmentarzu katolickim. 

Bliskie więzi rodzinne łączyły go z architektem Janem Zawiejskim (byli braćmi stryjecznymi) oraz malarzem Kazimierzem Pochwalskim, który był jego szwagrem, mężem jego siostry Zofii. Szwagrem Szarskiego był także Władysław Kluger, inżynier i badacz Indian peruwiańskich. 

 

Jeśli ktos jest zainteresowany, to właśnie się w tym budynku sprzedaje mieszkanie na 3 piętrze z podaszem – 300 m2 za 650 tys $ (17 milionów hrywien) :D

źródła

https://lia.lvivcenter.org/uk/objects/kotliarevskoho-37a/

http://szarski.info/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marcin_Szarski

http://wielcy.pl/

http://wielcy.pl/

 

dodaj do notanika