stare napisy: na rogatce żółkiewskiej

Pamiętacie, jak pisałam o zamalowanym polskim napisie na rogatce żółkiewskiej? Niedawno podczas remontu kilka kroków dalej odkryto inny napis. 

Konkurencja dla Baczewskiego

Jest to reklama wytwórni wódek Salomona Goldfruchta, do którego i należała charakterystyczna kamieniczka z wieżą, w której dziś mieści się biblioteka. Goldfrucht miał swoja fabrykę, która oferowała m. in. rum i napoje słodzone pod samym bokiem słynnego Baczewskiego, i nie był jedynym jego konkurentem, na Zniesieniu (tak nazywała się wieś za rogatką) działało co najmniej pięć wytwórni alkoholi. 

kamienica Salomona Goldfruchta, okres międzywojenny

Na fasadzie budynku dobrze widoczne są napisy reklamujące różne rodzaje spirytusów, likiery, rosolisy, „wódki polskie”, koniaki, starki, śliwowice. Obok widoczne są napisy w jidisz. 

(zdjęcia z X 2019 r.)

Musimy to nagłośnić

Pan czyszczący ścianę wdał się ze mną w pogawędkę, dzięki czemu dowiedziałam się, że gospodarz budynku waha się, czy zostawić napisy, czy jednak zamalować je z powrotem. Sam mój rozmówca był za ich pozostawieniem, namawiał do tego gorąco samego gospodarza, a mnie zapytał znienacka, czy mam stronę w internecie lub na Facebooku? – Jeśli pani ma, proszę napisać o tym koniecznie, musimy nagłośnić tę sprawę!

Do dwóch razy sztuka?

Co ciekawe, napisy te wyłaniają się spod tynku już drugi raz za mojej pamięci. Poprzednio, kiedy malowano fasadę w 2005 r. Miejmy nadzieje, że tym razem na dłużej. Przy okazji można porównać okna – na starych zdjęciach widać szpetną produkcję made in ZSRR, na nowych okna wymieniono na rzeźbione, naśladujące starą, oryginalną stolarkę. Mało kto zadaje sobie dziś we Lwowie taki trud. 

(zdjęcia z VIII 2005 r.)

 

Lwów po polsku, miejskie życie na co dzień, K. Borodin, I. Honak

http://blog.czajkus.com/…/

Visit Us On FacebookVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest