Jedne z najlepszych wspomnień o Kresach, które czytałam. A na pewno najlepsze ze wspomnień o Drohobyczu.
Sierpień (...) Rynek był pusty i żółty od żaru, wymieciony z kurzu gorącymi wiatrami, jak biblijna pustynia. Cierniste akacje, wyrosłe [...]
Jedne z najlepszych wspomnień o Kresach, które czytałam. A na pewno najlepsze ze wspomnień o Drohobyczu.
Sierpień (...) Rynek był pusty i żółty od żaru, wymieciony z kurzu gorącymi wiatrami, jak biblijna pustynia. Cierniste akacje, wyrosłe [...]