praca

By Published On: 4 października, 2008Categories: praca0 Comments on praca

Grupa 108 – nauczyciele z Platerowa, 2-6.08.

Dawno nikt tak dogłębnie i z zainteresowaniem nie zwiedzał – pięć dni u nas, z czego trzy przeznaczyliśmy na zwiedzanie Lwowa, a dwa okolic – Rudki, Sambor, Drohobycz, Truskawiec (pani Hala oprowadzała, ale ja też pojechałam) i Olesko-Poczajów-Krzemieniec. Bardzo miło będę wspominać tę grupę. 

Grupa 109 – wycieczka ornitologiczna, 15.08

Klub Podróży Horyzonty organizuje nietypowe wyjazdy na Krym – podglądanie ptaków. Po drodze jest zwiedzanie Lwowa – przejazdem. W zeszłym roku też była taka grupa, zapadła mi w pamięć, bo na cmentarzu, zamiast patrzeć na nagrobki chodzili zapatrzeni w korony drzew ;)

Grupa 110 – 19-20.08

Grupa – znowu chyba nauczycieli? – nocowali w Birkach w Bohdanie.

Grupa 111 – 22-24.08

Grupa z noclegiem w Żółkwi – Byliśmy we Lwowie i na zamkach, oraz w Żółkwi, oczywiście;

Grupa 112 – Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa – 5-7.09

Przywiózł mi ją niezapomniany organizator wiosennej wycieczki Wspólnoty Siemianowickiej. Wieczorem była zabawa przy muzyce, na którą pojechały także moje dzieci – mąż szedł tego dnia na mecz Ukraina-Białoruś. Kiedy dojechaliśmy do Lwowa – ja i półżywa ze zmęczenia dwójka dzieciaków, okazało się, że nie mamy kluczy, a mecz kończy się za godzinę. Jeszcze godzinę koczowaliśmy więc w Premierze. 

Grupa 113 – Nadleśnictwo Włoszakowice, 11.09

Z moim ulubionym kierowcą Piotrem :)

Grupa 114 – pewna pani z Radio Kraków, 11.09

Tak się złożyło, ze umówiłam się na oprowadzenie po operze i musiałam je gdzieś wcisnąc w czasie wolnym tej drugiej grupy – na styk, ale się udało. I akurat kiedy byliśmy w tej operze, nastąpiło gwałtowne załamanie pogody – wchodziąłm, było słońce, wychodziłam, Olek mi pożyczał parasol. Dziecięcy.

Grupa 115 – Dębica, 13-14.09

Grupa 116 – Hortico, 20.09

Grupa 117 – Abdar, 23-24.09

Pierwsza grupa z Galerią. Na wszystkich tych wycieczkach strasznie padało, i było koło 8 st. Gardło mi w końcu wysiadło :(

Grupa 118 – p. Marek

Grupa jednoosobowa. Pan Marek, wywieziony ze Lwowa jako dwulatek, przyjechał zobaczyć swoje rodzinne miasto. Zaimponował mi swoim wyważonym podejściem do tematów historycznych.   

 

instalacja gazowa?
jestem ambasadorem. na emigracji.

zobacz także:

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pdf mini-guides

Ostatnie wpisy