"Rodziłam w sierpniu, nikt ode mnie w szpitalu nie wymagał pieniędzy. Położnej mąż zapłacił po porodzie, innym przy wypisie. [...]
Ciężko to nazwać odśnieżaniem. Niby jeżdżą plugi śnieżne, niby coś tam zgarniają, ale ulice i tak są pokryte grubą warstwą [...]
Byli z gazowni. Trzeba było jakąś rurę przespawać, żeby zalegalizować dokumenty na kocioł. Oczywiście, jak to u nas, [...]
- Czy są jeszcze małe rogaliki na wagę? - Są. - A czy smaczne dzisiaj? - Wie pani co, nie [...]










