Taka mi się trafiła rodzynka – wycieczka w środku zimy. Grupa studentów z Politechniki Białostockiej. 

Napracowałam się. Ponad 10 godzin z czego przecież dużo na dworze, a lekki mrozik jest. No i wyszłam z formy, co tu ukrywać. Inna sprawa, ze jak jest tak zimno, to się więcej zwiedza, bo nikomu się nie chce tak długo stać i słuchać, więc szybko, od jednego zabytku, do drugiego, więcej trochę anegdotek, żeby się pośmiać, i rozgrzać przy okazji. A jeszcze ich odwieźć trzeba było.

Stoimy już pod autobusem, a tu podchodzi do nas jakiś lolek, i pyta, kto jest przewodnikiem. Bo on jest z firmy X. i tutaj na zamowienie rady miejskiej przeprowadza badania socjologiczne wśród turystów, czy są zadowoleni z wizyty w naszym  mieście. Ankieta na 6 czy 8 stron. I kubeczek w nagrodę. Miał szczęście, że to byli studenci turystyki, i że pani z uczelni, która z nimi była, zainteresowała się tą ankietą, więc wypełnili. Po wypełnieniu jednak okazało się, że zabrakło mu dwóch kubeczków. Powiedział, żebyśmy jechali do Opery, a on pobiegnie po nie, i nam doniesie. I rzeczywiście pobiegł. W pantoflach i z teczką. Studenci się śmiali, że ten pan będzie reprezentował Ukrainę w lekkiej atletyce na najbliższej olimpiadzie. Rzeczywiście był szybki, daliśmy mu trochę fory, był wcześniej od nas. Dla mnie też przyniósł. Biedak, do 2.III musi skompletować 150 ankiet od polskich turystów, ale to jeszcze nic – także 150 od niemieckich! Tylu, to nie wiem, czy w rok by nazbierał…   

dodaj do notanika
otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send