herbata u dentysty

By Published On: 17 października, 2008Categories: prywatnie0 Comments on herbata u dentysty

Jak przyjemnie zaczął się dzień. 

Odwiozłam Wiktora do przedszkola, a kiedy wracałam do domu, spotkałam w bramie naszego dentystę, który zaprosił mnie na zieloną herbatę, koniak i cukierki („ja i  tak mam maskę, nic nie będzie czuć”)

grupa, której właściwie nie było
polowanie na wiewiórki

zobacz także:

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pdf mini-guides

Ostatnie wpisy