McDonald’s UA
Wielki płacz i ból w internecie oraz tłumy oburzonych, protest i bojkot, bo ukraiński McDonald’s nie ma strony internetowej w języku rosyjskim. Pogwałcenie konstytucji! Dyskryminacja!
Jeden z internautów przygotował nawet fastfoodowy słowniczek rosyjsko-ukraiński:
McDonald’s się chyba mało przejął. Jego lokal obok dworca w Kijowie jest podobno odwiedzany najczęściej na świecie ze wszystkich lokali sieci.








A to nie jest przypadkiem tak, że ukraiński jako język urzędowy znają wszyscy 😉 ?
Zelenski zaczął się uczyć, jak został wybrany na prezydenta. Ale nie o to chodzi, ale o to, ze część nie lubi ukraińskiego i nie chce się nim posługiwać.
A to ciekawe… Czy oznacza to, że ten „Sługa ludu” w telewizji był puszczany po rosyjsku, czy Zełeński był tam dubbingowany? :)
Przy okazji – prawda to, ze niedawno w jakimś wystąpieniu oficjalnie ogłosił, że nie może zrobić „tego, tego i tamtego”, bo go zastrzelą? (info od znajomego wołyniaka z treningów) :D
Z innej mańki – w moich rejonach pracują między innymi Ukraińcy z okolic Charkowa. Są rosyjskojęzyczni, czują się Ukraińcami, ale ukraiński znają tyle o ile i poważają go lekko-pół-średnio ;)
Sługa ludu był po rosyjsku. Sytaucja jezykowa na Ukrainie jest skomplikowana ;)
Co do strzelania, to nie słyszałam.
No tak, czyli ogólnie ciężki film… ::)
Rosyjski jest faktycznie popularny – przyznam się, że kiedyś nawet we Lwowie zaskoczył mnie jego znajomością młody, na oko dziesiecioletni chłopak, którego zainteresował dron mojego kolegi. Myślałem, że na zachodniej Ukrainie dzieci już rosyjskiego się nie uczą, a tu taka niespodzianka…
Pamiętam taką dyskusję z lwowskiej knajpy z 1997 roku, gdzie jakaś damulka plumkala na pianinie i śpiewała po rosyjsku – jak jeden mocno skrochmalony gościu nam tłumaczył – Panowie, tu ich jest teraz więcej niż naszych, tu żyje z 50000 Rosjan.
A o ile dobrze pamiętam w końcu lat 80-tych było ich we Lwowie grubo dwa razy więcej.
I pewnie trochę jeszcze zostało.