cc wikipedia
cc wikipedia

Ukraińskie Termopile

Nie wszyscy wiedzą, że i Ukraińcy mają swoje Termopile.

Dla Polaków taką bitwą stała się bitwa pod Zadwórzem, stoczona 17 sierpnia 1920 r. 350-osobowy oddział polski, chcąc dostać się do Lwowa wybrał najkrótszą drogę – wzdłuż linii kolejowej. Do przebycia mieli ponad 30 km. Nie wiedzieli, że stacja kolejowa w Zadwórzu jest kontrolowana przez bolszewików. Doszło do wielogodzinnej, nierównej walki.

Nieco wcześniej czoła bolszewikom musieli stawić Ukraińcy. 29 stycznia 1918 roku rozegrała się bitwa pod Krutami, 130 km na północny wschód od Kijowa. Tutaj także siły były nierówne – z 4-tysięcznymi siłami wroga walczyła garstka (ok. 400 osób) studentów i ochotników, broniąc dopiero co wywalczonej ukraińskiej niepodległości. Bój toczył się tak samo jak pod Zadwórzem, w pobliżu stacji kolejowej. Ukraińcy odpierali ataki bolszewickie przez kilka godzin, do czasu, kiedy skończyła się amunicja. Wówczas części oddziałów udało się wycofać – wykorzystując pociąg. Polacy nie mieli takiej możliwości. Kiedy skończyła się amunicja, odmówili poddania się. Prawie cały oddział poległ w walce na bagnety. Tylko siedem ciał udało się zidentyfikować. Dowódca popełnił samobójstwo widząc los swoich żołnierzy.

Ukraińcy także poszli do boju na bagnety. Atak jednak nie udał się. Siły wroga były wielokrotnie większe i lepiej przeszkolone. Mimo znacznych strat, które zadali bolszewikom (ok. 300 osób), zmuszeni byli do wycofania się. Jeden niewielki oddział Ukraińców podczas wycofywania się zmylił drogę i dostał się do niewoli bolszewickiej. Wszyscy zostali rozstrzelani. W czasie egzekucji śpiewali hymn.

W miejscu bitwy znajduje się kurhan z ciałami poległych. Druga, symboliczna mogiła jest w Kijowie.

Visit Us On FacebookVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest