Wakacje się skończyły, co można poznać po pogodzie – wczoraj jeszcze było 30 stopni, dziś rano kilkanaście i ulewny deszcz. W naszej szkole rozpoczęcie roku szkolnego było wczoraj popołudniu, w stylu imprezy jazzowej, na Lem Station.

Lem Station w ciągu ostatnich kilku lat przekształciło się w naprawdę fajne miejsce, z hangarem na wystawy, imprezy lub targi, foodcortem i świetną kawiarnią Cheese Bakery. Lubię tam chodzić i nazwa oczywiście zawsze kojarzy mi się ze Stanisławem Lemem, chociaż podobno jego rodzina zakazała używania jego nazwiska w tym kontekście, a LEM jest skrótem od czegoś tam.

Większość szkół miała jednak tradycyjnie rozpoczęcie roku szkolnego dzisiaj czyli 1 września. Do południa się wypogodziło i po centrum chodziły grupy dzieci w  wyszywankach – tradycyjnych ukraińskich strojach używanych dzisiaj na  uroczystości.

Zakład hr. Skarbka
Post

zobacz także:

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy