ja w 2001 r.
ja w 2001 r.

21 lipca – 5 sierpnia

Ostatnie dwa tygodnie muszę opisać w wielkim skrócie, ponieważ działy się rzeczy, które uniemożliwiły mi zajmowanie się stroną.


Po pierwsze, Marta miała wypadek. Poparzyła się wrzątkiem w prawą rączkę, w wyniku czego jej pierwsze urodziny spędziłyśmy w szpitalu. Całe szczęście, że rana dosyć ładnie się goi, a Malutka dzielnie znosiła ból i wszelkie nieprzyjemności związane z badaniami, szpitalem, zmianą opatrunku.

Przyjechał też Paweł i został na prawie dwa tygodnie.
Pojechali za to prawie wszyscy inni goście, została tylko Lena.
Kilka dni spędziliśmy na chodzeniu po Lwowie, fotografowaniu, knajpkach, spotkaniach z chłopakami z klubu.

3 sierpnia przyjechali moi rodzice z moim bratem, któremu już na wstępie skardziono paszport, więc chcąc nie chcąc zwiedziliśmy komisariat milicji i polski konsulat, na szczęście udało się załatwić wyrobienie paszportu tymczasowego w ciągu czterech godzin. Według mnie to szybko, a według mojego taty za długo… Niemniej jednak nikomu, zwłaszcza nie znającemu języka nie życzę, żeby musiał składać wyjaśnienia na milicji (w takim wypadku wzywają tłumacza z Inturistu).

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x