Ostatnie dwa tygodnie muszę opisać w wielkim skrócie, ponieważ działy się rzeczy, które uniemożliwiły mi zajmowanie się stroną.


Po pierwsze, Marta miała wypadek. Poparzyła się wrzątkiem w prawą rączkę, w wyniku czego jej pierwsze urodziny spędziłyśmy w szpitalu. Całe szczęście, że rana dosyć ładnie się goi, a Malutka dzielnie znosiła ból i wszelkie nieprzyjemności związane z badaniami, szpitalem, zmianą opatrunku.

Przyjechał też Paweł i został na prawie dwa tygodnie.
Pojechali za to prawie wszyscy inni goście, została tylko Lena.
Kilka dni spędziliśmy na chodzeniu po Lwowie, fotografowaniu, knajpkach, spotkaniach z chłopakami z klubu.

3 sierpnia przyjechali moi rodzice z moim bratem, któremu już na wstępie skardziono paszport, więc chcąc nie chcąc zwiedziliśmy komisariat milicji i polski konsulat, na szczęście udało się załatwić wyrobienie paszportu tymczasowego w ciągu czterech godzin. Według mnie to szybko, a według mojego taty za długo… Niemniej jednak nikomu, zwłaszcza nie znającemu języka nie życzę, żeby musiał składać wyjaśnienia na milicji (w takim wypadku wzywają tłumacza z Inturistu).

dodaj do notanika
otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send