56. Taniec z chusteczką

Ta historia wydarzyła się kilka lat temu. Byliśmy na ślubie znajomych, siedzieliśmy przy stole w kilka osób, znajomych i dopiero poznanych, rozmawialiśmy, kiedy ogłoszono „taniec z chusteczką”. Wśród gości weselnych zapanowało ożywienie. Spytałam męża, co to takiego, ten taniec z chusteczką. Na to siedząca obok dziewczyna otworzyła szeroko oczy i spytała: „Boże, gdzieś ty się wychowała”? Na szczęście wyjaśnienie, że w Warszawie ją uspokoiło ;)

 

Visit Us On FacebookVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest