Nie dla quadów w Czarnohorze
Do sieci trafiło video, jak grupa przypadkowych turystów zmusiła do zawrócenia ze szlaku polską grupę na quadach zmierzającą na Petros, jeden, najwyższych szczytów Czarnohory. Sytuacja miała miejsce w parku narodowym, w którym poruszanie się na quadach jest zabronione. Ze sprzeczki wynika jednak, że turystów wpuścili strażnicy parku. Obaj uczestnicy incydentu nie przebierają w słowach, jednak po krótkiej przepychance Polacy zawrócili.
Aktualizacja. Po przejrzeniu zapisów z kamer monitoringu ustalono, że turyści wjechali do parku drogą przeciwpożarową, nie przez punkt kontrolny.










No i dobrze, że ich zawrócili. Dobrze, że na Cmentarz Łyczakowski nie wjeżdżają. Ale proponuję kompromis – wjazd w góry na elektrykach, wjazdy limitowane żeby szlaków nie rozjeździli.