fbpx
cc Wikipedia

kamizelka kuloodporna

Kamizelka kuloodporna została wynaleziona przez lwowiaka. Wynalazcą był Kazimierz Żegleń, lwowiak mieszkający w USA. To właśnie tam dokonał słynnego wynalazku.

Początkowa droga jego życia nie wskazywała jednak na to, że zostanie wynalazcą. Urodzony we wsi Kaczanówka pod Tarnopolem jako osiemnastolatek wstąpił do zakonu zmartwychwstańców we Lwowie. Następnie został wydelegowany do Chicago, gdzie podjął pracę duszpasterza w tamtejszej parafii polskiej.

Prace nad wynalazkiem miał rozpocząć w 1893 r. po zamachu na burmistrza Chicago, Cartera Harissona. Uważał, że jako człowiek miłujący pokój nie może pozostawać bezczynny wobec tej tragedii jak i nasilających się nastrojów anarchistycznych.

Nie były to pierwsze próby stworzenia pancerza kuloodpornego, jednak poprzednie, bazujące na arkuszach blachy, nie zakończyły się powodzeniem. Kamizelka Żeglenia była wykonana z… jedwabiu. Jedwab był ściśle tkany i zaimpregnowany substancją, której skład pozostawał tajemnicą.  Kamizelka składała się z wielu takich warstw, na przemian z warstwami sierści zwierzęcej.

Kamizelka przeszła pomyślnie testy i została opatentowana w 1897 r. W czasie testów strzelano do samej tkaniny zawieszonej na desce, do zwłok, psa, w końcu do żywego człowieka. Było wielu chętnych do poddania się eksperymentowi, w tym tacy, którzy za każdy strzał żądali kwoty 5 tys. dolarów, ale wynalazca sam podjął ryzyko i założył kamizelkę. Wyszedł z próby bez szwanku.

Kamizelka była na tyle wytrzymała, że oddany z 360 m strzał ze strzelby Kreg-Jorgensen uszkodził tylko jedną z 5 warstw tkaniny, podczas kiedy taki sam strzał oddany z 600 m przebijał belkę drewna dębowego o grubości 50 cm.

Pierwsze kamizelki kosztowały ok. 100 dolarów za sztukę, a sam Żegleń, choć składał jako zakonik śluby ubóstwa, zaczął myśleć o zarabianiu na swoim wynalazku, choć początkowo planował podarować tajemnicę papieżowi. W 1906 r. wystąpił z zakonu i ożenił się.

Wciąż udoskonalana kamizelka była 3-mm płytą ze stali niklowo-chromowej pokrytą od zewnątrz jedwabną „tkaniną Żeglenia”, i podbita półtoracentymetrową matą. Kosztowała ok. 75 dolarów, choć znalazłam także informację, że w 1914 r. kosztowała 800$.

Kazimierz Żegleń aktywanie promował swój wynalazek, co poskukowało podpisaniem kontraktu na 250 sztuk kamizelek dla policji w Chicago, a wkrótce 50 tys. sztuk zakupiła armia rosyjska. Współpracował także z innym polskim wynalazcą – Janem Szczepanikiem.

Swoje doświadczenia z kamizelką wykorzystał przy kolejnym wynalazku, opierającym się na podobnej technologii – były to bezdętkowe opony samochodowe, odporne na przebicie oraz płyty pancerne.

Współczesna kamizelka kuloodporna jest wykonana z innych materiałów, niż opatentowana przez Polaka, wiąże się to z rozwojem broni i potrzebą skutecznej obrony przed nowymi typami uzbrojenia, momo to z patentów Żeglenia korzystało wielu późniejszych wynalazców i konstruktorów, wśród nich amerykańska marynarka wojenna, NASA, Michelin, Bridgestone oraz Daimler – Benz. Kamizelkę kuloodporną miał na sobie w czasie zamachu na jego życie austriacki arcyksiążę Ferdynand, jednak zginął, gdyż zamachowiec celował w szyję.

 

bibliografia:
Sławomir Łotysz, „Mnich wynalazca”, w: Magazyn Polonia
„Kamizelkę kuloodporną wynalazł polski zakonnik” w: Dobra Strona Polski

 

Visit Us On FacebookVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest