
Marian Wieleżyński
Biogram Mariana Wieleżyńskiego, który przygotowałam do przewodnika po Cmentarzu Łyczakowskim. Niestety nie udało mi się wtedy ustalić lokalizacji pochówku Wieleżyńskiego. W 1960 r. jego zwłoki przeniesiono z likwidowanego Cmentarza Kulparkowskiego na Łyczakowski. Dzięki uprzejmości rodziny i pracowników Cmentarza później udało się ustalić miejsce pochówku.
Inżynier chemik, pionier przemysłu gazowniczego w Polsce. Urodzony na Bukowinie, wcześnie stracił ojca, wychowywał się w niemieckojęzycznym domu dziadka w Ołomuńcu. Polskiego nauczył się ponownie od… miejscowego rabina.
Studiował we Lwowie i Wiedniu, pracował w zagłębiu naftowym w Borsławiu. Był autorem wielu nowatorskich pomysłów dotyczących wykorzystania gazu ziemnego, wcześniej palonego jako odpad. W 1912 r. założył w borysławskim zagłębiu naftowym (wspólnie z Władysławem Szaynokiem) własną spółkę, późniejszą „Gazolinę”. Wieleżyński dużo rozmyślał nad organizacją pracy w przemyśle. Uważał, że najbardziej skuteczna jest praca wykonywana z sercem i na własnym, dlatego robotnicy powinni być współwłaścicielami fabryk. Tę zasadę wprowadził w swojej firmie. Robotnicy, którzy nabyli akcje spółki, zarabiali średnio 450 zł (odpowiednik dzisiejszych 4500 zł), nie licząc udziału w zyskach. Ich przywiązanie do firmy było tak wielkie, że nie sprzedali akcji nawet gdy proponowano im 45-krotność ich wartości.
Spółka akcyjna „Gazolina”
Powstała z przekształconej spółki „Gaz Ziemny”, która w 1912 r. wybudowała pierwszy na ziemiach polskich gazociąg. Po sprowadzeniu z Ameryki najnowszych maszyn i technologii firma przekształciła się w jedno z największych przedsiębiorstw polskich. Produkowała m. in. gazolinę – paliwo samochodowe, odkryła i eksploatowała duże złoża gazu ziemnego w Daszawie, uruchamiała kolejne gazociągi. Wiceprezesem rady nadzorczej był Ignacy Mościcki, późniejszy prezydent RP. Gazolina posiadała we Lwowie budynek przy ul. Sapiehy 3, tu działało laboratorium chemiczne „Metan”, którym kierował Mościcki (obejmując urząd prezydenta zabrał je ze sobą – dziś Instytut Chemii Przemysłowej w Warszawie). Powstało tu wiele patentów i technologii, a do dziś zachował się witraż przedstawiający szyb naftowy.
Wieleżyński był również gorącym patriotą, piłsudczykiem. Niespodziewany kres jego firmie przyniosła II wojna światowa.
* Czy wiesz, że możesz komentować logując się za pomocą facebooka, google, twittera, disqus lub bez logowania? Wystarczy, że klikniesz ramkę Rozpocznij dyskusję> Nazwa> Wolę pisać jako gość.
bibliografia:
Jan Koziar Pierwsza polska spółka pracownicza„Gazolina” Wrocław 2010 (tylko w formie cyfrowej)
http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.413751http://www.gazownictwopolskie.pl/historia-gazownictwa/gaz-ziemny/zag%C5%82%C4%99bie-wschodnie/
http://www.gazownictwopolskie.pl/historia-gazownictwa/gaz-ziemny/zag%C5%82%C4%99bie-zachodnie/
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=39151
Kazimierz Miński Życiorysy nafciarzy
http://www.motofakty.pl/artykul/miedzy-boryslawiem-a-gdynia.html
zdjęcia za zgodą NAC












Miasto mojej rodziny,miasto Gazoliny,miasto w ktorym sie urodzilem w maju 40 tym.Dla tego jestesmy przed tablica na ktorej widzi sie Marian Wielezynski.Mial nadzieje ze po wojnie wroci do swojej Gazoliny i do swojich doswiatczen.Dla Chemi Polskiej.Ojczyzna zapomniala kim on byl.
Nazywam się Piotr Wieleżyński. Szukam swoich korzeni, chciałbym się dowiedzieć, czy jestem spokrewniony z Marianem Wieleżyńskim?
Więcej informacji o mnie podam na priv.
Pozdrawiam i czekam na kontakt
mój e-mail: peter17@vp.pl