sen

By Published On: 1 listopada, 2006Categories: prywatnieTags: 1 Comment on sen

Taki sen przyśnił mi się dziś w nocy. 

Jestem na Cmentarzu Łyczakowskim. Jest noc, ale nie jest ciemno – jest śnieg, odbija poświatę księżycową i światełka zniczy. Na cmentarzu nie ma nikogo oprócz mnie. Jestem boso, w koszuli nocnej. Nie czuję chłodu. Boję się, ale wiem, że muszę TAM dojść. Przechodzę przez cały cmentarz i przez płot wchodzę na zamknięty Cmentarz Orląt. Klękam w śniegu i modlę się. Nagle zauważam w oddali zbliżającą się postać mężczyzny. W pierwszej chwili boję się, ale natychmiast strach przechodzi – czuję, wiem, że idzie tu po to, po co ja. Podchodzi, rozmawiamy. Rzeczywiście przyszedł w tym samym celu, przyjechał aż z Warszawy.

fot. Magalie L'AbbéOtwarcie Cmentarza Orląt - odwołane?
Świrz

zobacz także:

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pdf mini-guides

Ostatnie wpisy