Taki sen przyśnił mi się dziś w nocy. 

Jestem na Cmentarzu Łyczakowskim. Jest noc, ale nie jest ciemno – jest śnieg, odbija poświatę księżycową i światełka zniczy. Na cmentarzu nie ma nikogo oprócz mnie. Jestem boso, w koszuli nocnej. Nie czuję chłodu. Boję się, ale wiem, że muszę TAM dojść. Przechodzę przez cały cmentarz i przez płot wchodzę na zamknięty Cmentarz Orląt. Klękam w śniegu i modlę się. Nagle zauważam w oddali zbliżającą się postać mężczyzny. W pierwszej chwili boję się, ale natychmiast strach przechodzi – czuję, wiem, że idzie tu po to, po co ja. Podchodzi, rozmawiamy. Rzeczywiście przyszedł w tym samym celu, przyjechał aż z Warszawy.

dodaj do notanika

1
Dodaj komentarz

1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send