wycieczka szkolna

By Published On: 6 października, 2009Categories: praca, prywatnie0 Comments on wycieczka szkolna

– Tato, podnieś mnie, bo mama jest ciężka.
– Mama nie jest ciężka, mama jest w ciąży.
– Mama jest ciężka, bo ma dzidziusia w brzuchu.

***
Kolejny dzień w pracy. Pogoda kiepska, rano padało, w dzień już tylko mżawka, ale i tak nieprzyjemnie, choć jeszcze da się przeżyć. Dzisiaj były dzieci z Gdańska.12-14 lat. Miłe, grzeczne. Nie lubię pracować z dziećmi, ale byłam zadowolona. Programy szkolne się tak pozmieniały, że nie nadążam… kto dzisiaj słyszał o „Antku”, o „Pani Dulskiej”…. nikt. A kiedyś? Klasyka.
Dzieci przyjechały z bardzo srogą panią nauczycielką, która ich cały dzień ustawiała do pionu, zapytałam czego uczy ta pani w czerwonej kurtce. – Katechezy. – Taka sroga i katechezy? – Ona jest najfajniejsza w całej szkole.

Jan Henryk Rosen (1891 - 1982)
postacie na polichromiach Rosena

zobacz także:

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pdf mini-guides

Ostatnie wpisy