
22. BABCIA
Babcia ma jednak 80 lat, powiedziała, że na pewno.
Było tak: W czasie wojny babci zaginęły dokumenty. Potem przyszła władza sowiecka i specjalna komisja zapisywała wszystkich takich, żeby z nich zrobić obywateli. Kiedy zapytali, ile ma lat, powiedziała, że 15, ale sowiecka komisja popatrzyła na nią i stwierdzili, że wygląda na 17, i tak też jej zapisali w dokumentach. Babcia do tej pory boi się, że to się wyda i będzie musiała zwracać 2 lata bezprawnie pobieraną emeryturę ;)
Ciekawostką jest fakt, że babcia urodziła się i wychowała we wsi, która leży koło Sokala, ok. 2 km od dawnej granicy Polski i ZSRR, która w 1951 r. została przesunięta na zachód, a o tej korekcie nic nie wiedziała.
W niedzielę byliśmy u niej, była impreza. Babcia była zaskoczona, nie wiedziała, że ktoś przyjedzie, a przyjechały dwie jej siostry – starsza i młodsza, które mieszkają właśnie tam koło Sokala, kilka jeszcze osób stamtąd, no i my ze Lwowa, w sumie 18 osób!
Kiedy podjechaliśy pod dom babci, stał już tam jeden samochód. Nasz synek zapytał zdziwiony – A czyje to żyguli*? I od razu sobie odpowiedział: – To pewnie babci na urodziny podarowali!
;)
* żyguli – radziecki odpowiednik Fiata 125p












z facebooka:
::