Bary dla localsów

Uwaga, wpis archiwalny, większość lokali już nie istnieje!


Coraz więcej osób, przyjeżdżających do Lwowa, szuka miejsc, w których stołują się miejscowi, W których czas zatrzymał się 15 czy 20 lat temu, które omijają prądy turystycznego biznesu. 

W takich miejscach zjemy najczęściej nie tylko tanio, ale i dobrze – to, ze przez wiele lat utrzymują się w tych samych lokalach, często w atrakcyjnych miejscach w centrum świadczy o ich nie gasnącej popularności. 

Kilka takich barów, zlokalizowanych w centrum, przedstawiam poniżej:

U Starego Browara

Jeden z moich ulubionych barów z domową, ukraińską kuchnią, wspominałam go już we wpisie o najlepszych we Lwowie pierogach. Warto tu także spróbować innych potraw, jak np. cielęcina z warzywami czy gołąbki. Do popicia koniecznie lubiany przez miejscowych kompot z suszonych warzyw. 

W barze spotkamy głównie osoby starsze, czasem urzędników z pobliskich sądów i prokuratury. Z tyłu jest wydzielona nieco od innych salka, w której można świętować imieniny lub inną okazję. 

Wystrój baru, choć na pierwszy rzut oka wyda się nieciekawy, po przyjrzeniu się okazuje się dopracowany. Ktoś włożył w niego kiedyś sporo pracy i pieniędzy. 

Za zupę zapłacimy tu ok. 35-55 uah, za drugie danie średnio 50-60 uah za 100 gramów potrawy. 

[photomosaic nggid=531 columns=2]

adres: Saksahanskoho 8 

Bar Krówka

Kiedyś typowy bar mleczny, dziś poszedł nieco z duchem czasu i wprowadził do wnętrza nieco taniego glamouru. W tym barze stołowałam się jeszcze w czasie jednego z moich pierwszych pobytów we Lwowie, zimą 1999 roku, jak widzicie, działa on już sporo czasu. Największe obłożenie przeżywa w czasie organizowanych w sąsiednim pałacu Potockich imprez, takich jak np. targi książki – wtedy o wolnym stoliku można tylko pomarzyć. Poza imprezami jest tu cicho i spokojnie. 

Bar dysponuje dwoma sporymi salami, ale zamyka się wcześnie, o godz. 20.

[photomosaic nggid=532 columns=1]

adres: Kopernika 9 

Art Bar

Malusieńki i ukryty przed oczami przechodniów lokal, który jest ulubionym miejscem spotkań lokalnych artystów i patriotów starej daty (albo oba na raz). Są tu zaledwie cztery stoliki, w porze obiadowej często zajęte, nie zdziwcie się, jeśli goście będą śpiewać tu przy barszczu hymn Ukrainy. Po 16 zazwyczaj już zamykają. 

W strój z elementami stylu ludowego, na ścianach wystawa prac lokalnych artystów. 

adres: Fedorowa 25

U Pani Stefy

Położona przy głównej alei miasta restauracja w ukraińskim stylu była kiedyś jednym z niewielu we Lwowie godnych polecenia miejsc, w których można było w miarę porządnie zjeść. Polecały ją chyba wszystkie polskie przewodniki po Lwowie z lat 90. i 2000. Dziś, kiedy wokół zjawiło się mnóstwo nowych i ciekawszych lokali, Pani Stefa pozostała poza głównym nurtem, ale wciąż daje radę rosnącej konkurencji. W weekendy można tu posłuchać muzyki na żywo, trochę trącący myszką, ale jednak ciekawy wystrój w stylu ukraińskim. 

adres: Prospekt swobody 10

Oczywiście to tylko kilka propozycji, a takich barów jest dużo więcej. Im dalej od turystycznego centrum, tym łatwiej je znaleźć, zachęcam Was więc do własnych poszukiwań i odkryć. 

Czerniowce: Bukowińska Kasa Oszczędności
Czerniowce: secesja (dużo zdjęć)

zobacz także:

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pdf mini-guides

Ostatnie wpisy