burza nad Lwowem

By Published On: 23 czerwca, 2008Categories: życie dziśTags: , 1 Comment on burza nad Lwowem

Dziś popołudniu nad Lwowem szlała straszliwa burza. My byliśmy jeszcze w Polsce, dostałam sms od Andrija „u nas burza”. No burza to burza, i co z tego. Jednak po przyjeździe na miejsce okazało się, że to nie była zwykła burza.

Wszędzie przy drugach, lub wręcz na nich leżały połamane gałęzie, a nawet całe drzewa. Park Kościuszki wyglądał, jakby ktoś przejechał po nim ogromną kosiarką. Złamane drzewo przy figurce Marki Boskiej na pl. Mickiewicza. Na Wałach – obraz nędzy i rozpaczy – połamane, powyrywane z korzeniami drzewa. Poprzygniatane drzewami samochody.

Jedna osoba zginęła. Na kilka godzin miasto zostało bez prądu, wody, telefonów. Tramwaje stoją do tej pory, trolejbusy też. Na Łyczkowskiej nad ulicą zwisają smętnie pozrywane druty trakcji elektrycznej. Na Zielonej nad przystankiem na drutach zawisło drzewo. Straty ocenia się na 20 mln hrywien. Strach myśleć, co się dzieje na Cmentarzu Łyczakowskim.

*** 24.06 Na cmentarzu wiatr dochodzący do 34 m/s powalił ok. 100 drzew. Tyle samo w parkach Stryjskim i Kościuszki. W okolicach Lwowa prawie 800 miejscowości zostało pozbawionych prądu (1/3 już ma go z powrotem). We Lwowie nadal nie jeżdżą tramwaje i trolejbusy, uszkodzony został most na Lewandówkę, zniszczone 90% oświetlenia ulicznego.

[photomosaic nggid=208 height=800]
stawiam!
dni Krakowa we Lwowie...?

zobacz także:

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

z blox:

Pdf mini-guides

Ostatnie wpisy