Charles Bukovsky

AKTUALIZACJA: wpis archiwalny, lokal nie istnieje

Kawa kawą, jednak każdą kawiarnię w końcu zamykają, albo człowiek ma po prostu potrzebę wypicia czegoś mocniejszego niż kawa. Jeśli chcecie zrobić to w stylu lwowskiej dekadencji początku XXI w., to nie znajdziecie lepszego miejsca. Tutaj spotykają się całe rzesze przywiędłych już dzieci-kwiatów, lekkoduchów, outsiderów, nocnych marków, donżuanów-nieudaczników, różnej maści artystów i tych, którzy tylko się za nich uważają. Właściwie już sama nazwa dokładnie oddaje charakter tego lokalu.

Wnętrze jest dość głośne, gęste od dymu, na wolny stolik wieczorami raczej nie ma co liczyć, na porządku dziennym jest przysiadanie się do innych gości, problem może być także z wolnymi kuflami (nas przywitano słowami – jeśli chcecie pić ze szkła, poszukajcie na wolnych kufli na sali). Jest telewizor (transmisje meczy) i bilard.

Przyznam, że mam problem z oceną tego lokalu, który jest jednocześnie odpychający i przyciągający. Na razie więc bez punktów.

adres:

Iwana Franki 3

Visit Us On FacebookVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest