Zachwycająca, o niepowtarzalnej atmosferze, jedyna w swoim rodzaju:

Katedra ormiańska

Najstarsza część katedry została wybudowana w XIV w z surowych bloków kamienia. Przypominała świątynie z terenów Armenii, nie miała zbyt wielu ozdób. W XVII w., kiedy społeczność ormiańska we Lwowie powiększyła się, dobudowano prostokątną nawę, powiększając świątynię. W tym samym czasie doszło do podpisania unii lwowskich Ormian z Rzymem, w wyniku czego świątynia zaczęła nabierać wyglądu łacińskiego, aż zupełnie zatraciła swój pierwotny, egzotyczny charakter.

Przywrócono jej ducha ormiańskiego dopiero na początku XX w. Ostatni arcybiskup polskich Ormian, Józef Teodorowicz dbał o zachowanie obrządku i tożsamości kulturowej swoich parafian. Dzięi jego staraniom odsłonięto wyryte na ścianiach stare krzyże wotywne (chaczkary), fragmenty starych polichromii, a także pokryto ściany świątyni nowymi malowidłami i mozaikami, które łączyły panujace wówczas w sztuce style – secesyjny i modernistyczny z ormiańską ornamentyką. Autorami zdobień byli słynny krakowski malarz Józef Mehoffer (mozaiki) oraz nieznany jeszcze, ale wyłowiony spośród innych przez baczne oko arcybiskupa warszawski artysta żydowskiego pochodzenia, Jan Henryk Rosen (polichromie, witraże). To właśnie te elementy nadały świątyni niepowtarzalny wygląd.

Po II wojnie światowej karedrę zamieniono na magazyn. Od 2001 r. ponownie służy jako świątynia ormiańska.

Czy wiesz, że możesz komentować logując się za pomocą facebooka, google, twittera, disqus lub bez logowania? Wystarczy, że klikniesz ramkę Rozpocznij dyskusję> Nazwa> Wolę pisać jako gość. 

dodaj do notanika

13
Dodaj komentarz

4 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewa z Krakowa

Niedawno w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie była wystawa poświęcona katedrze ormiańskiej we Lwowie. Byłam na tej wystawie trzy razy :-) .
Bardzo się cieszę, że pod koniec maja zobaczę tę świątynię znowu. Nie mogę się doczekać!

W zeszłym roku TVP kręciła film o tej świątyni, już jest na ukończeniu, więc pewnie wkrótce będzie wyemitowany. Kilka lat temu wyszła też wspaniała książka p. Wolańskiej, niestety trudno dostępna.

Ewa z Krakowa

Dziękuję za informację – zastanawia mnie, czemu tak niewiele słychać w Polsce o Lwowie. Sama odkryłam go dopiero w zeszłym roku.
Wystawie w MCK towarzyszył piękny album :http://mck.krakow.pl/ksiegarnia/katedra-ormianska-we-lwowie-i-jej-tworcy

MCK robi naprawdę wiele świetnych rzeczy, w tym związanych ze Lwowem i Kresami. Chwała im za to :)
A odkrycie Lwowa… musiało być jak odkrycie skarbu!
Pozdrawiam

Ewa z Krakowa

To prawda, tak właśnie to wygląda. Teraz rozumiem nieutulonych w żalu lwowiaków, którzy po wojnie tęsknili za swoim miastem. Czytam obecnie serię „Tamten Lwów” Witolda Szolgini…
Po pierwszym wyjeździe do Lwowa myślałam tylko o tym, aby jak najszybciej pojechać tam znowu.
Lwów to cudowne zauroczenie…

www.lwow.info

Chyba nie ma miejsca we Lwowie, którego nie opisał Szolginia ;)

www.lwow.info

A lwowiakow tez rozumiem. Mnie samej jest ciężko juz po tygodniu, jak wyjeżdżam.

Patrycja

Piękne zdjęcia! :) Najmagiczniejsze miejsce w całym Lwowie, niesamowity klimat… W tej Katedrze zakochałam się kilka lat temu podczas mojej pierwszej wycieczki do Lwowa a książkę Joanny Wolańskiej upolowałam niedługo później na allegro.
Pozdrawiam,
Patrycja

Dziękuję!
Jeśli chodzi o klimat, to myślę, że wszyscy się zgadzają, że jest to naprawdę niesamowite miejsce.

Ewa z Krakowa

Byłam tam ponownie w ubiegły piątek. Katedra była pełna – same wycieczki z Polski :-) .
Po raz pierwszy słyszałam tam śpiew duchownego ormiańskiego, który oprowadzał jedną z wycieczek. Zaznaczył, że w tej katedrze sam jest gościem.
Wrażenia niesamowite – przepiękny śpiew, cudowne freski Rosena i niezwykła gra światła we wnętrzu.
Już tęsknię za Lwowem….

W katedrze można czasem usłyszeć śpiew miejscowego diakona, który chce pokazać wycieczkom kawałek prawdziwej Armenii.

Kazimierz Piotrowski

Jadąc do Lwowa pierwsze kroki kieruję do tej świątyni! Ma ona niesamowitą atmosferę – w niej czuje się obecność Boga!

olda

Jestem pod wrażeniem. Jest piękna.

otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send