Na paradę wojskową nie zdążyłyśmy, co było do przewidzenia. Ale minęłyśmy po drodze.
Jak na dziesiątą rocznicę powstania państwa ukraińskiego, to nie świętowano zbyt hucznie – odbyło się kilka festynów, koncert, na ulicach można było kupić ozdoby na głowę w kształcie tryzuba.
Część dnia spędziłyśmy na poszukiwaniu Pasażu Mikolascha, który jednak jakby się zapadł pod ziemię.

dodaj do notanika
otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send