Dzisiaj załatwiłam mnóstwo spraw: opłaty, internet, biblioteka, bazar. Niedaleko bazaru krakowskiego jest fantastyczny szpital żydowski, w stylu mauretańskim, obejrzałam go sobie dosyć dokładnie.
Jeżeli chodzi zaś o bibliotekę, to wszystkie interesujące książki są wypożyczone, dowiedziałam się tylko, że wszyscy mężczyźni są jak dzieci (słowa p. Wiry z biblioteki), chodzi im tylko o to, żeby im prać skarpetki, poza tym są głupi i nieskomplikowani i „można nimi kręcić jak Cygan słońcem”.
Nie to co my, kobiety.

dodaj do notanika
otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send