Bank Praski

Jednym z ciekawszych, a jednocześnie doskonale zachowanych (łącznie z wnętrzami!) gmachów we Lwowie jest Bank Praski. Jego zielona kopuła jest charakterystycznym elementem panoramy Wałów Hetmańskich. Jak wiele innych gmachów bankowych ominęły go historyczne burze, jeszcze do zeszłego roku służył zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem. W zeszłym roku gmach został sprzedany i obecnie jest remontowany z przeznaczeniem na powierzchnie biurowe. Jaki będzie los wyposażenia budynku, niestety nie wiadomo. Zanim to jednak nastąpiło, udało mi się zwiedzić jego wnętrze dzięki wycieczce organizowanej przez Tetianę Kazancewą. 

Bank Praski

Gmach nazywany jest także Bankiem Czeskim, wybudowany w l. 1911-12 jako siedziba Praskiego Banku Kredytowego, który był obecny we Lwowie od 1906 r., kredytował głownie działalność związaną z wydobyciem nafty, eksploatacją lasów, budową dróg i produkcją cegły. W okresie międzywojennym gmach przejął powszechny Bank Związkowy (na szczytowej ścianie do dziś są czytelne ślady po nazwie), później Prominwestbank i inne instytucje bankowe. 

Dość nietypowo przebiegała budowa samego gmachu, ponieważ pierwotny projekt, autorstwa Władysława Derdackiego i Witolda Minkiewicza, wybrany w konkursie, został w trakcie budowy bardzo znacząco zmieniony  przez inwestora, zyskał m. in. narożną kopułę o niecharakterystycznym dla Lwowa kształcie, co spotkało się z krytyką lwowskiego środowiska architektonicznego, a jeden z architektów wypowiedział nawet opinię:

Tak jak „nie wypada”, powiedzmy, zamieniać w kawiarni swojego palta na obce lepsze — tak samo „nie wypada” koledze, bez zgody autora, detalizować jego projektu, właścicielowi budynku zaś rękę przykładać do takiego co
najmniej „lekceważenia” cudzego dorobku duchowego. 

Z. Lewiński

Oryginalny projekt Banku Praskiego

Autorem zmian i poprawek był czeski architekt Matej Blecha. Także ozdoby na fasadzie zostały wykonane przez Czecha, Emanuela Kodeta. Udział czeskich firm we wznoszeniu banku można zobaczyć oglądając dokładnie rolety na parterze – mają one do dziś tabliczkę z nazwą praskiej firmy, która je wykonała. 

Gmach zaliczany jest do stylu secesyjnego, choć jego mocno geometryczne formy, niespotykane we Lwowie, różnią się mocno od innych przykładów Lwowskiej secesji. Niektóre elementy przywodzą na myśl nadchodzący już nowy styl – Art Deco. Jeszcze lepiej widać to we wnętrzu. 

Wnętrza

Od razu po wejściu do wnętrza trafiamy do obszernego westybulu (ostatnio mieściła się tu także sala operacji bankowych, przez co pomieszczenie zrobiło się ciasne i utraciło wiele ze swojego uroku. Zdobią je zakończone złotymi kapitelami masywne kolumny, przywodzące na myśl motywy egipskie. 

Na wyższe piętra prowadzi ozdobna, owalna klatka schodowa. Na wejściu wita nas ozdobna lampa, a okna zdobią skromne witraże.  

Piętro wyżej, centralnie nad wejściem, znajduje się gabinet dyrektora. Tu zachowało się niemal wszystko – od parkietów, masywnych, rzeźbionych mebli (na jednym z krzeseł zachowała się naklejka znanej firmy Thonet), po oryginalne gniazdka, dużo mniejsze od używanych współcześnie. 

Przewidziano także skromną kanapkę dla petentów:

Sufit zdobią oryginalne żyrandole:

Nie do wiary, ale zachował się nawet oryginalny, stary herb Lwowa, z napisem Semper Fidelis i krzyżem Virtuti Militari – tak wyglądał herb Lwowa w okresie międzywojennym, jego oficjalną wersję zatwierdzono w 1936 r. 

Ostatnie piętro (lub dwa? nie pamiętam) zajmowały mieszkania służbowe, takie rozwiązanie było typowe dla ówczesnych budynków bankowych i spotykamy je także w innych bankach lwowskich, jak choćby w dawnym Banku Austro-Węgierskim. Do mieszkań można było dostać się z banki lub osobną, boczną klatką schodową tylko dla mieszkańców (ta była dodatkowo wyposażona w windę).

Niestety z dawnego wyposażenia mieszkań nie zachowało się nic, poza drobnymi dekoracjami na ścianach, w dodatku ich styl sugeruje, że mieszkańcy woleli klasykę od nowoczesności:

Z apartamentu rozciąga się piękny widok na Wały Hetmańskie:

Na wycieczce obecna była pani, która, jak się okazało, mieszkała tu jako dziecko w latach 60. Jej mama była pracownikiem banku i otrzymała służbowe mieszkanie komunalne. Mieszkanie to składało się tylko z jednego pokoju z dawnego bankowego apartamentu, z łazienki korzystali do spółki z innymi rodzinami. Kuchnię urządzono w trójkątnym holu przy wejściu na klatkę schodową – obok siebie stało kilka kuchenek gazowych, po jednej dla każdej rodziny. Obecnie w tych pomieszczeniach też działały biura. 

Na koniec powiem Wam jeszcze, co się mieści w tej kopule, przypominającej hełm Dartha Vadera. Otóż nic w niej nie ma, oprócz drewnianej konstrukcji, na której trzyma się blacha.  Za to na ostatnim piętrze, za kopułą, od wewnętrznej strony budynku jest mały balkonik z widokiem na lwowską Operę :) – można go zobaczyć, kiedy spaceruje się główną ulica miasta. 

Zobacz wszystkie zdjęcia: (2019 r.):

źródła:

Czasopismo Techniczne, Lwów 1912 nr 28

https://uk.wikipedia.org/…

 

dodaj do notanika

Share and Enjoy !

0Shares
0 0
0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments

Ten widok z okna – coś pięknego. Gdyby zamiast tego szkaradztwa po środku nadal trwał Sobieski byłoby perfekcyjnie. Taki mógłbym mieć :)
I ten herb, ech… „A to Polska właśnie”…

Dzień dobry!

Ale, że taki herb się ostał, z Virtuti… Albo niewiedza albo przeoczenie albo normalni bankowcy tam pracowali.

Jak ma tam być biurowiec to za pół roku wnętrze nie będzie się różnić od podobnych w W-wie czy Łodzi. Szkoda…

Pozdrawiam, MŁ.

Rewelacja, oby nowy właściciel nie zniszczył tego co zostało ! Lwów ciągle zaskakuje

Cudo…
Oby nie zepsuli wnętrz jewroremontem…

cudo!

otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send
5
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x