cmentarz bez wycieczki

Dzisiaj po raz pierwszy od dawna byłam na cmentarzu bez grupy. Ile tam jest pięknych nagrobków! Zupełnie inaczej się patrzy bez tego „ogonka” z tyłu. Kiedy idę z wycieczką, to chyba widzę tylko te nagrobki, o których opowiadam ;) Na przykład nigdy nie zwróciłam uwagi na kamiennego ptaszka, który przysiadł na krzyżu. A przy samej głównej alei. Szkoda, że nie miałam ze sobą aparatu. Muszę nadrobić.

kuchnia galicyjska #6: barszcz ukraiński
Bazylianie

zobacz także:

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Pdf mini-guides

Ostatnie wpisy