Dzisiaj mogłam poczuć sie jak gwiazda filmowa, i to wielkiego formatu, bo miałam nawet scenę rozbieraną. No, prawie. Właściwie ubieraną bardziej. Kamera towarzyszyła nam dziś od 7.oo rano, filmowali jak prasuję, jak Wasyl ubiera dziecko, jak jemy jajecznicę, rozmawiamy, jedziemy do szkoły, przedszkola.  

Potem byliśmy na cmentarzu, gdzie wejście okazało się wcale nie takie proste, bo niby w cenniku jest pozycja "filmowanie", ale dyrektor zaażądał scenariusza do wglądu. Nie było. Pomógł Oleg z lwowskiej TV, dzięki któremu otworzyły się już niejedne drzwi, przekonał dyrektora, że to tylko program tv i zgodę dostał. 75 hr za godzinę, ale w praktyce czas mieliśmy nieograniczony. Ja oprowadzałam zaimprowizowaną z uczniów polskiej szkoły wycieczkę, głównie po cmentarzu Orląt, pan Henryk robił "przebitki" i łapał w obiektyw kamery delikatne zimowe słońce.   

 

ja i moja "wycieczka" 

 

 

w katakumbach opowiadam o Antosiu Petrykiewiczu 

 

pan Henryk tak się zmęczył, że aż musiał się położyć 

 

Z cmentarza pojechaliśmy do miasta, przeszliśmy się ul. Ormiańską, a potem do dzielnicy żydowskiej i synagogi Złota Róża, gdzie spotkaliśmy urzędującego tam od pewnego czasu chasyda, który dla mnie wygląda jak wcielenie Izaaka Nachmanowicza. Znałam go już wcześniej, bo czasem wychodził do moich wycieczek. Zgodził się wziąć udział w nagraniu i powiedział wiele ciekawych rzeczy z żydowskiego punktu widzenia, które można by streścić słowami: Lwów był ważnym ośrodkiem myśli i kultury żydowskiej, z którego jesteśmy dumni, i który chcemy odrodzić. 

 

Po południu próba kostiumowa. Z kostiumami w ogóle jest cienko. Jakieś ni-to-mundurki-ni-to-mundury, kożuchy, płaszcze bez stylu i epoki, a dziewczyny w chustach i długich falbaniastych spódnicach jak krupiarki z Łyczakowa. Inaczej to sobie wyobrażałam. Ale może to tylko na pierwszy rzut oka tak wygląda. Miejmy nadzieję. 

 

 

dodaj do notanika
otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send