Zapakowałam wszystkich w samochód i pojechaliśmy do parku kultury na mecz Pogoni.

Akurat, jak wychodziliśmy, rozpadało się, ale udało się zapakować do samochodu, a deszcz zaraz przeszedł. Dzieci na dworze są jakieś jakby grzeczniejsze, przynajmniej nie bałaganią.

Obejrzeliśmy mecz, poszliśmy na atrakcjony (karuzele), i widzę, że zbiera się następna czarna chmura. Wiktor miał jeszcze obiecaną jedną karuzelę, ale zabrałam ich i mówię: biegiem do samochodu. Rzeczywiście pobiegliśmy. I zdążyliśmy w ostatniej chwili. Lunęło, kiedy wkładałam stelaż wózka do bagażnika ;)

A pod domem już nie padało.

A, że jaki był wynik? Nie pamiętam. Jakie to ma znaczenie dla kobiety?

dodaj do notanika
otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send