fbpx

mecz Pogoni

Zapakowałam wszystkich w samochód i pojechaliśmy do parku kultury na mecz Pogoni.

Akurat, jak wychodziliśmy, rozpadało się, ale udało się zapakować do samochodu, a deszcz zaraz przeszedł. Dzieci na dworze są jakieś jakby grzeczniejsze, przynajmniej nie bałaganią.

Obejrzeliśmy mecz, poszliśmy na atrakcjony (karuzele), i widzę, że zbiera się następna czarna chmura. Wiktor miał jeszcze obiecaną jedną karuzelę, ale zabrałam ich i mówię: biegiem do samochodu. Rzeczywiście pobiegliśmy. I zdążyliśmy w ostatniej chwili. Lunęło, kiedy wkładałam stelaż wózka do bagażnika ;)

A pod domem już nie padało.

A, że jaki był wynik? Nie pamiętam. Jakie to ma znaczenie dla kobiety?

Invalid Displayed Gallery

Visit Us On FacebookVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest