Tabliczka na dworcu a godność narodowa

Okazuje się, że sprawa tabliczki (luku) z polskim napisem na dworcu, która wczoraj wydała mi się śmieszna i nie warta dłuższej dyskusji, dla ogromnej liczby osób jest sprawą honoru, i to nie tylko własnego, ale narodowego. Post ma już ponad 250 udostepnień i ponad 300 komentarzy tylko w jednym miejscu.

Do dyskusji wytoczono ciężkie działa z obu stron – okazuje się, że korzenie tej tabliczki i jej prawo (lub jego brak) do leżenia na lwowskim chodniku sięgają nie tylko Wołynia i wojny polsko-ukraińskiej, ale nawet czasów powstania Chmielnickiego. Tabliczka jest związana z ukraińską emigracją we współczesnej Polsce, językiem obsługi bankomatów, Akcją Wisła, lokacją Chełma i Przemyśla, nie wspominając o Grodach Czerwieńskich, znaczącą rolę w sprawie odegrali też Bandera i Szuchewycz. I Chrobry, szczerbiąc miecz o Złotą Bramę w Kijowie, też myślał o tej tabliczce.

https://facebook.com/story.php?story_fbid=253073529474290&id=107745034007141

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments

Mam Pani zdrowy dystans do tej sprawy, którego brakuje większości, zarówno Polakom, jak i Ukraińcom.

Nie daj Boże, aby ci co tak protestują przeciwko skromnym upamiętnieniu polskiej historii Lwowa pojechali kiedyś do Czerniowców na ulicę bodajże Olgi Kobylańskiej, bo albo im żyłka pęknie z wściekłości, albo zaczną wyrywać z ulicy płyty z nazwą miasta pisaną w językach wszystkich nacji zamieszkujących je w przeszłości.

Strach też pomyśleć co się stanie, jak kiedyś się zorientują co jest przedstawione na szczycie kościoła Bernardynów 😬

Mógłbym się pasjami znęcać nad kwestią „ukraińskości” Lwowa, niemniej uczciwie podchodząc do sprawy przypomnę rodzimą histerię sprzed pięciu laty jaka wybuchła po odrestaurowaniu na dworcu w Szczytnie napisu ORTELSBURG. Wbijcie w gogle: polskieradio24 Szczytno czy Ortelsburg.
Elegancko, nieprawdaż? :)

Ze Szczytnem było trochę inaczej – przez jakiś czas na budynku dworca był tylko odrestaurowany napis Ortelsburg, dopiero potem pojawiła się tabliczka z napisem Szczytno. A we Lwowie jest napis Lwów na lukach, ale na budynku dworca jest вокзал 😉.

Jak wiernie odnowili niemiecki zabytek z XIX wieku, to trudno, żeby była tam polska nazwa 😊 Natomiast tablice z napisem SZCZYTNO stały normalnie na peronach.
Na co dzień władze Szczytna urzędują w niemieckim ratuszu, sędziowie skazują ludzi w niemieckim gmachu sądu, wierni chodzą do niemieckiego kościoła, mieszkańcy żyją w niemieckich domach i kamieniczkach – ale napis ORTELSBURG im przeszkadza. Paranoja? Oczywiście 😊 I we Lwowie jest podobnie.
A Szczytno akurat dobrze znam. Mój stary tam pierdział w pasiak za komuny. Wtedy dworzec był brudny i szary, za to cela była z widokiem na jezioro 😊😊😊

Z innej beczki – chciałabym się dowiedzieć, dlaczego na dworcu kolejowym we Lwowie jest napis вокзал, a nie Львів jak poprzednio…

Domyślam się, że u nich „залізнична станція” i „залізничний вокзал” to to samo.
Ale nie mam pewności – niech Kasia rozsądzi.
😉

Tu nie chodzi o opinie tylko o prawdę i rozprzestrzeniające się jak zaraza zagrożenie banderowskie w czysto neonazistowskiej postaci! I oni chcą się uważać za Europejczyków… To jest inna cywilizacja, oni gardzą pokojowym podejściem i wyciągniętą do nich ręką, uznają to za słabość. Oni z natury respektują tylko siłę i bat, lepiej to zrozumcie bo zaraz znowu będzie za późno… To nie jest odkrycie Ameryki, to już stwierdził prof. Koneczny prawie 100 lat temu (kto nie zna niech poczyta, choćby w internecie), też nikt poważnych wniosków nie wyciągnął i wiemy co było potem… Śpijcie dalej to się obudzicie niedługo nadziani na tryzub. Proszę, kto rości sobie pretensje do tej tabliczki: https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/ukraina-organizacja-znanego-neonazisty-zada-usuniecia-kratek-kanalizacyjnych-z-napisem-lwow/
I aż wstyd przyznać że niestety banderowiec ma rację, że w Polsce już na oficjalnych oznaczeniach Lwów nie występuje, tylko Lviv… Tablice drogowe i inne zostały wszędzie pozmieniane, kto nie wierzy niech się choćby przejedzie A4… To jest zdrada!
P.S. Tymczasem prezydent Przemyśla dostał od banderowców zakaz wjazdu na Ukrainę… Śpijcie dalej…

Proszę nie kasować komentarzy nie popierających banderowców! Tu nie chodzi o opinie tylko o prawdę i rozprzestrzeniające się jak zaraza zagrożenie banderowskie w czysto neonazistowskiej postaci! I oni chcą się uważać za Europejczyków… To jest inna cywilizacja, oni gardzą pokojowym podejściem i wyciągniętą do nich ręką, uznają to za słabość. Oni z natury respektują tylko siłę i bat, lepiej to zrozumcie bo zaraz znowu będzie za późno… To nie jest odkrycie Ameryki, to już stwierdził prof. Koneczny prawie 100 lat temu (kto nie zna niech poczyta, choćby w internecie), też nikt poważnych wniosków nie wyciągnął i wiemy co było potem… Śpijcie dalej to się obudzicie niedługo nadziani na tryzub. Proszę, kto rości sobie pretensje do tej tabliczki: https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/ukraina-organizacja-znanego-neonazisty-zada-usuniecia-kratek-kanalizacyjnych-z-napisem-lwow/
I aż wstyd przyznać że niestety banderowiec ma rację, że w Polsce już na oficjalnych oznaczeniach Lwów nie występuje, tylko Lviv… Tablice drogowe i inne zostały wszędzie pozmieniane, kto nie wierzy niech się choćby przejedzie A4… To jest zdrada!
P.S. Tymczasem prezydent Przemyśla dostał od banderowców zakaz wjazdu na Ukrainę… Śpijcie dalej…

Zanim się coś napisze, to warto jednak coś sprawdzić… Na znakach drogowych na A4 od września ubiegłego roku figuruje już nazwa Lwów, a nie Lviv.

Dzień dobry!
Sugeruję wzmocnienie przekazu i zmianę nicka na „Prawdziwy Polak” ;-)

Swoją drogą jak to jest, że ktoś o tak wyrazistych poglądach kryje się pod pseudonimem? Wstyd własnego zdania czy po prostu praca jak praca, dziś poglądy takie, jutro inne.

Pozdrawiam, mimo wszystko,
Maciej Łubieński.

No cóż… Znam kilku poważnych ludzi, dla których Ukrainiec równa się banderowiec. Nie ma to nic wspólnego z rosyjską agenturą. Po prostu – klapki na oczach – nie przetłumaczysz. Oczywiście ich empiryczna znajomość terenu oscyluje wokół zera.
Znam Ukraińców (w tym z Wołynia) odżegnujących się od Bandery.
Miałem też styczność z Ukraińcem rozlepiającym po Warszawie nazistowskie naklejki Misanthropic Division, który po „rozmowie wychowawczej” z naszą młodzieżą nagle zniknął mnie z oczu ;)
Taki przypadek jak ten zlinkowany, hajlujący Karaś to wymarzony kandydat do dyskusji o ukraińskości Lwowa. Im takich więcej, tym dla nas lepiej. Elita jak się masz :)
Groźba obudzenia się nadzianym na tryzub zupełnie do mnie nie trafia – najzwyczajniej w świecie – nie sypiam z Ukraińcami.
:)

Na ścianie polskiej szkoły we Lwowie podobno nadal widnieje popiersie komendanta UPA, nazistowskiego zbrodniarza – Romana Szuchewycza … Jest to zwykła ordynarna prowokacja ! Czy to nie przeszkadza Polakom we Lwowie i przede wszystkim polskim dyplomatom ? Przypominam że jak rada miejska Przemyśla zmieniła nazwę ulicy Kocyłowskiego to protest złożyła ukraińska ambasada …

16
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x