
Zakręcony Lwów #11: Bel palazzo
Dziś znów pomyszkujemy po zakamarkach Lwowa. Tym razem w samym centrum, nieopodal najbardziej eleganckiej alei spacerowej miasta, dawnej Akademickiej. Zajrzymy do wnętrza budynku przy ul. Saksahańskiego (dawniej Romanowicza), która jest jej przedłużeniem.
Już pierwszy rzut oka na kamienice przy tej ulicy wiele nam mówi – choć stylowo bardzo się różnią, od razu widać, że niemal każda z nich zaplanowana i wybudowana została z wielkim rozmachem. Oto nasza bohaterka, Saksahańskiego 10 (drzwi były otwarte):
Na dole mieści się studio urody (?) o nazwie Bel Palazzo.
Kamienica powstała w l. 1912-13, zaprojektował ją znany lwowski architekt Tadeusz Obmiński, który stworzył wiele secesyjnych kamienic we Lwowie. Ta od secesji uciekła jednak dość daleko w stronę prostrzych, geometrycznych form. Trudno określić, co to za styl, może wynik twórczych poszukiwań i efekt znużenia secesyjnymi formami?
Klatka schodowa jest szeroka, elegancka i jasna.
Kiedyś na zażdym piętrze było duże, okrągłe lustro, dziś zachowało się tylko jedno. Brzegi lustra podkreślono fasetowaniem.
Geometryczne, proste formy uzupełnia ciekawa kuta balustrada z motywem kwiatowym.
W oknach klatki schodowej też zachowały się niektóre oryginalne szklenia – te dla odmiany miały ciekawy wzór o nieregularnej powierzchni.
Mosiężna klamka okienna:
Z okna rozciąga się ciekawy widok na wewnętrzne podwórko i umieszczone na nim przejścia dla służby, która używała drugiej klatki schodowej i do mieszkania wchodziła od kuchni. Z drugim skrzydłem budynku klatka ta połączona jest długimi, podwieszanymi balkonami.
Pełniły one, i nadal pełnią, funkcje użytkowe i gospodarskie:
Szaliczek Burberry i zapas kapusty. Bel Palazzo.












