Podhorce – niegdyś wspaniała, hetmanska rezydencja, po wojnie przeżywały tragiczne koleje losu. Poprzednim razem oglądaliśmy zamek z zewnątrz, dziś zapraszam Was do środka. 

Sanatorium dla gruźlików

Najpierw umieszczono tu sanatorium gruźlicze, które w latach 50. XX w. nawiedził pożar. Miejscowi utrzymują, że nie był on przypadkowy, miał zatuszować coraz większe braki w wyposażeniu pałacu, odziedziczonym po prawowitych właścicielach – książęta Sanguszkowie nie zdążyli wywieźć wszystkiego.

 

Pałac w Podhorcach dziś

W latach 90. XX w. sanatorium przestało istnieć, a pałac przejęły władze państwowe, przekazując go na cele muzealne, jednak ekspozycja do tej pory nie powstała. Nakryto dach, a w ostatnich latach wyremontowano dwa pawilony znajdujące się na kazamatach.

Sam pałac, poza jednym kilkoma pomieszczeniami na parterze, gdzie mieści się wystawa zdjęć, nie jest dostępny dla zwiedzających, bo i niewiele jest w nim do zobaczenia. Ale jeśli interesuje Was, jak wygląda pałac w środku, zapraszam:

Zamek w Podhorcach. 2008

To jest dziedziniec zamkowy, na który i dzisiaj można wejść (za opłatą). Choć zdjęcie pochodzi sprzed 8 lat, niewiele się tam zmieniło. Wciąż odpada tynk i straszą wybite szyby w oknach.

Zamek w Podhorcach. 2008

Zamkowe sale od lat stoją puste.

Zamek w Podhorcach. 2008

Jedynym eksponatem, na jaki można było napotkać, była wykonana z tektury i szyszek makieta.

Zamek w Podhorcach. 2008

W dobrym stanie zachowały się za to niektore portale drzwiowe. Ten, wykonany z czarnego marmuru, pamięta pewnie jeszcze czasy pierwszego właściciela zamku – ketmana Koniecpolskiego, którego herb Pobóg dumnie prezentuje.

Zamek w Podhorcach. 2008

Chyba jedyny piec, który dotrwał do dziś.

Zamek w Podhorcach. 2008

Kiedyś sale zamkowe miały nazwy: żółta, karmazynowa, zielona…

Zamek w Podhorcach. 2008

W jednej z komnat były toalety dla kuracjuszy, zdemontowane w latach 90., kiedy przywrócono oryginalny układ pomieszczeń.

Zamek w Podhorcach. 2006

Można było wyjść na balkony i popatrzeć na zamek w Podhorcach z zewnątrz…

Zamek w Podhorcach. 2006

… a także zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w wieżyczce wartowniczej (czy rzeczywiście służyła do obserwacji, czy była tylko atrapą?)

 

Zobacz wszystkie zdjęcia:

 

Pałac w Podhorcach kiedyś

A teraz przeniśmy się w czasie o jakieś 100-130 lat i popatrzmy, jak wyglądały wnętrza zamku za jego ostatnich właścieli, książąt Sanguszków. Wnętrza były dobrze udokumentowane, ponieważ Sanguszkowie udostępniali je zwiedzającym, w latach 80. XIX w. Edward Trzemeski ze Lwowa wykonał serię zdjęć komnat zamkowych wydanych jako album, kolejne zdjęcia były rozpowszechniane jako pocztówki.

Zamek w Podhorcach XIX/XX w.

Sale były pełne starych mebli, przedmiotów użytkowych, malarstwa, trofeów wojennych – niektóre jeszcze z czasów wojen prowadzonych z Turkami przez Koniecpolskiego. Na zdjęciu sala „rycerska” z bogato zdobionymi renesansowymi plafonami.

Zamek w Podhorcach XIX/XX w.

Trudno uwierzyć, że Marysieńka grała na tym instrumencie.

Zamek w Podhorcach XIX/XX w.

W zamku była również kaplica. W czasach powojennych urządzono tu gabinet ordynatora sanatorium.

Porównajcie dwa następne zdjęcia:

Zamek w Podhorcach XIX/XX w.

Zamek w Podhorcach. 2006

Pokój chiński…

Zobacz więcej starych zdjęć znętrz pałacu w Podhorcach (domena publiczna):

 

Co mogę zrobić?

Odwiedziny w tym miejscu budzą dwojakie odczucia – zachwyt nad piękną budowlą i smutek, a nawet złość, że obiekt niszczeje. Zanim jednak napiszecie komentarz w tonie „oni potrafią tylko niszczyć”, zastanówcie się, ile zabytków w Polsce niszczeje – Polsce, która jest w Unii Europejskiej, która jest o poziom wyżej, jeśli chodzi o gospodarkę, organizację ochrony zabytków i fundusze na ten cel. Która nigdy nie była w Związku Radzieckim, gdzie niszczyło się wszystko z poprzednich epok dla samej zasady. I ile zrobiliście, aby którykolwiek z nich uratować?

 

* Czy wiesz, że możesz komentować logując się za pomocą facebooka, google, twittera, disqus lub bez logowania? Wystarczy, że klikniesz ramkę Rozpocznij dyskusję> Nazwa> Wolę pisać jako gość. 

 

  • Ewa z Krakowa

    Byłam w Podhorcach kilka dni temu. Zamek jest przepiękny, nawet w tym stanie. Podobno swego czasu był uznawany za najpiękniejszy w Rzeczpospolitej…

    • Anastazja Drapata

      Niestety, Niemcy spalili, banderowcy torturowali, komuchy zrobili szpital gruźlicy i psychiatryk

  • Obywatel MT

    Miałem przyjemność (tak, tak – przyjemność) bywać w tym zamku od lat 80-tych XX w. Widziałem powolną degrengoladę. Największe wrażenie zrobił na mnie jako szpital gruźliczy. Lata 90-te. Powiewające z okien podarte firanki (?!?) i materiały koloru szarego. Snujący się po parku i tarasach, stojący w oknach smutni wychudzeni,bladzi, z podkrążonymi oczami ludzie (pacjenci). Surrealistyczny obrazek w tonacji czarno-białej. Byłem tak zaskoczony, ale i zafascynowany, że mając aparat nie zrobiłem ani jednego zdjęcia. Zatkało mnie!!!! Po likwidacji szpital byłem w środku. „Natrzaskałem” trochę zdjęć. Szok, ale i zachwyt. Marmurowe portale i kominki (nie zdarzyli zniszczyć czy ukraść??), parkiety, sufity robiły wrażenie. Ile razy jestem w okolicy wstępuje „popatrzeć”. I to mi wystarczy. Jest to wg mnie i teraz Pani Ewo najpiękniejszy zamek kresowy. Miejsce to powinno być obowiązkowym punktem wszystkich wycieczek zwiedzających zachodnią Ukrainę.

    • „Surrealistyczny obrazek w tonacji czarno-białej” – chciałabym to zobaczyć…

    • Anastazja Drapata

      meble z pałacu komuchy nakradli
      miedzy siebie, powywalali na złom

  • Anastazja Drapata

    A neofaszyści nie łażą? Słyszałam, że zniszczyli pomniki w Podkamieniu pod Lwowem.