74. Użhorod

Taksówkarz mówi po rosyjsku z szeleszczacym akcentem. — Kim pan jest? — Węgrem. Ale po rosyjsku mówię, choć tu dużo, bardzo dużo jest takich, którzy nie mówią. A teraz każą jeszcze ukraińskiego się wszystkim uczyć. — Kto wam każe? — A, nie, nam to nikt. Tam, w Dniepropietrowsku, na wschodzie. — Myślałam, że nacjonaliści z Prawego Sektora. — Nie, Prawy Sektor jest w porządku. Znam ich lidera na Zakarpacie, to mój stały klient. Fajny facet, i mądry. Dwa kierunki skończył. Zresztą, nam tu i tak nikt nic nie będzie kazał.

 

Visit Us On FacebookVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest