
Spacerkiem po Frankiwsku #5: Frankiwsk kolejowy
Pewnie wiele osób wie, że w Iwano-Frankiwsku (dawny Stanisławów) jest piękny dworzec kolejowy z secesyjną dekoracją.
Hala dworcowa mocno świeci jednak pustkami
…a w toalecie wisi ogłoszenie „kategorycznie zakazujące mycia butów w umywalce”.
Możemy jedynie podziwiać ślady dawnej świetności – secesyjne kronsztejny, maszkarony:
…oraz imponującą podstawę zegara peronowego, którego brak. Podobna podstawa zachowała się także na dworcu we Lwowie (również bez zegara).
W pomieszczeniach dworca działa „fryzjer kolijowy”:
Przed wejściem natomiast znajduje się przystanek lokalnych linii autobusowych.
Warto jednak przejść na drugą stronę torów po kładce, która znajduje się z prawej strony budynku dworcowego.
Z drugiej strony możemy pospacerować po torach lub zajrzeć do stojących na bocznicy pociągów dalekobieżnych, obejrzeć pług śnieżny („z górki nie spuszczać, przy manewrach nie popychać”):
…lub zajrzeć przez dziurę w płocie do starej lokomotywowni z obracaną rampą („- Myślałem, że tylko w Thomasie takie są” – powiedział mi syn).
Zobacz wszystkie zdjęcia:
[photomosaic nggid=432]












Polecam porównać z dworcem kolejowym w Tarnowie, liczne podobieństwa (zwłaszcza główny hol)