…czyli „z góry i zaporożec szybko jedzie”.

Przepisy ruchu drogowego są coraz bardziej wciągające, a to przez boski uśmiech Igora Marianowicza ;) No cóż. Dobrze, że mój mąż nie czyta tego bloga.

I. M. nie lubi spóźnialskich. Nazywa ich „naczelnikami” („naczelnik się nie spóźnia, naczelnika coś zatrzymuje”). We wtorek naczelników było ok. 10 (1/3 grupy). Ostatni, w osobie Luby przyszedł o 19.15 (zajęcia zaczynają się o 18.00 i trwają dwie godziny). Tym razem trochę się przedłużyło z powodu spraw organizacyjnych i o 20.15 wszyscy siedzieli już jak na szpilkach, a Luba ubrana i gotowa do wyjścia, kiedy padł na nią wzrok Igora Marianowicza: – a ty co? przynajmniej do dziewiątej powinnaś siedzieć!

Poruszane też były następujące tematy:
– Czy są we Lwowie podziemne przejścia dla pieszych?
Są, ale mało. Dlaczego mało? Bo ludzie z nich nie korzystają. Dlaczego nie korzystają? Bo można wejść w palcie, a wyjść bez palta.

– jak zimą zarabiają ukraińscy górale?
Polewają drogę wodą i proponują usługi ciągnika.

I jeszcze jedna historia. Kiedy staje nowy znak, przez pierwsze dwa tygodnie powinien być nieobowiązujący, a za to zaopatrzony w tabliczkę, kiedy zaczyna obowiązywać. U nas oczywiście nikt się do tego nie stosuje. Stawiają znak, równocześnie przyjeżdża dwoch panów z drogówki, którzy od razu kasują za nieprzestrzeganie owego znaku. Panowie z drogówki często nie znają przepisów, natomiast wiedzą ile można „wziąć” za jaki znak. No i tutaj, zaraz obok naszego ośrodka kursowego kiedyś ustawili znak właśnie według tego schematu. Jechał instruktor z uczniem, drogę zna na pamięć, znaku nie zauważył. Milicjant nie krył oburzenia – jak to, wy, instruktorzy i to uczycie jak przepisy łamać? Na to on: pokaż mi, jaki przepis złamałem, a jak nie, to ja Ci pokażę, jaki wy złamaliście. Pokazał. – No, jak ty taki mądry, to jedź. Pojechał. Wrócił do ośrodka. Opowiedział kolegom. Każdy następny jechał z uczniem na to miejsce. Po pół godzinie drogówki już tam nie było.

 

Igor Marianowicz zadaje też prace domowe.

Dzisiaj mamy zadane nauczyć się tego znaku:

d26c

dodaj do notanika
otwórz notatnik

notatnik

skasuj listę info

Teraz możesz zebrać swoje ulubione miejsca, opisywane przeze mnie, w na jednej liście.
Z pewnością ułatwi to planowanie podróży do Lwowa!

Lista będzie nadal dostępna przy kolejnych wizytach z tego samego komputera, nawet bez logowania. zamknij
wyślij na e-mail... udostępnij na Facebook... widok mobilny

Send your list to a friend

FROM: (Your email): TO: (Your friend's email): Your message:
Send