fot. christopherallisonphotography
fot. christopherallisonphotography

prawo jazdy we Lwowie, cz. 9

czyli Igor Marianowicz jest tylko jeden.

… wreszcie za kółkiem! To znaczy dzisiaj miałam pierwsze jazdy.

Mój instruktor nazywa się Wołodymyr Mikołajowicz i jest cierpliwy, spokojny i wesoły. Nie tak wesoły, jak Igor Marianowicz, no, ale Igor Marianowicz jest tylko jeden (ech…).  Jezdziliśmy co prawda tylko dookoła podwórka, ale autko jakoś się turlało, a W. M. opowiadał mi o różnych przypadkach w swojej karierze instruktora – o zazdrosnych mężach, 70-letniej babci, która poszła na kurs, i o uczniu który ciężarówką rozwalił kawałek ściany w Kombinacie.

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
Visit Us On FacebookVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest